Ziemniak gigant, wyhodowany przez pana Mariana ważył 1,4 kg i można by z niego zrobić tyle frytek, że najadłaby się cała rodzina. Ale podczas Święta Pieczonego Ziemniaka w Czarnożyłach pojawił się jeszcze większy okaz… Zanim jednak wybrano ziemniaczanego giganta, samorządowcy z wójtem gminy Andrzejem Modrzejewskim oraz wicestarostą wieluńskim Krzysztofem Dziubą na czele, rozpalili ognisko z łętów i kłączy ziemniaczanych. Ten specyficzny zapach jesiennego ogniska przyciągał kolejnych gości.
Zapach placków ziemniaczanych, prażuchów i ziemniaczanych potraw z grilla unosił się nad terenem rekreacyjno-sportowym w Czarnożyłach. W niedzielę, 20 września, miało tam miejsce Święto Pieczonego Ziemniaka. Impreza połączyła kulinarne tradycje, konkursy i sąsiedzkie spotkani. Nawet deszcz nie odebrał uczestnikom chęci do zabawy.
Wydarzenie przygotowało Stowarzyszenie Aktywni Razem w Czarnożyłach we współpracy z Gminnym Ośrodkiem Kultury w Czarnożyłach. Głównym bohaterem dnia był oczywiście ziemniak – podawany na kilka sposobów, wykorzystywany w konkursach i obecny niemal w każdym punkcie programu.
O kulinarną stronę spotkania zadbały członkinie Stowarzyszenia Aktywni Razem. Na stołach pojawiły się pyry z gzikiem, prażuchy z maślanką, prażonki i placki ziemniaczane. Nie zabrakło także kiełbasy z grilla oraz bigosu. Wspólne biesiadowanie było jednym z najważniejszych punktów popołudnia.
Dużo emocji przyniósł II Ziemniaczany Konkurs Kulinarny. Uczestnicy przygotowali własne propozycje dań, których podstawowym składnikiem był ziemniak. Jury najwyżej oceniło potrawę Jolanty Krysztofińskiej z KGW w Gromadzicach. Drugie miejsce zajęła Zofia Zgodzińska, a trzecie Kamila Wrzosek z KGW Milejowianki.
Wyróżnienia otrzymały Wiktoria Malatyńska z KGW w Stawku, Elżbieta Wyrembak oraz Sylwia Wojewódka.
Organizatorzy poszukiwali również największego ziemniaka. Wybrany okaz otrzymał tytuł „Ziemniaka Giganta”, stając się jednym z najbardziej charakterystycznych elementów tegorocznego święta. Jednego z największych ziemniaków na imprezę przyniósł Marian Łyko z Emanueliny pod Czarnożyłami. Ziemniak gigant, wyhodowany przez pana Mariana ważył 1,4 kg i można by z niego zrobić tyle frytek, że najadłaby się cała rodzina.
- Nie sadzę za dużo i rosną panie takie – mówi reporterowi kulisy.net Marian Łyko.
- Co dwa lata zmieniam odmianę. A ta jest idealna na frytki czy inne dania. Jeden ziemniak i cała rodzina najedzona – śmieje się rolnik z gminy Czarnożyły.
Dla wszystkich gości wystąpił Zespół Głosy Rannej Rosy, z którym gościnnie ziemniaczany hymn napisany przez Piotra Sitarskiego, zaśpiewali goście imprezy. Przygotowano również konkursy i zabawy.
Pogoda nie była łaskawa. Deszcz pojawił się wcześniej niż przewidywali organizatorzy, ale nie zakończył spotkania. Uczestnicy korzystali z przygotowanych atrakcji i biesiadowali pod altaną i namiotami.
Święto Pieczonego Ziemniaka zostało zrealizowane w ramach Wieluńskich Mikrograntów 2026. Projekt sfinansowano ze środków Powiatu Wieluńskiego oraz Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Rządowego Programu Funduszu Inicjatyw Obywatelskich Nowe FIO na lata 2021–2030.
- Dziękuję wszystkim za udział w imprezie, szczególnie tym, którzy zostali z nami do końca, pomimo niesfornej pogody – podsumowuje Joanna Kałdońska, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Czarnożyłach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze