Firma Patrol Group odmawia komentarza w sprawie pożaru hali magazynowej, do jakiego doszło we wtorek nad ranem, 22 września, na terenie zakładu przy ulicy Fabrycznej w Wieluniu. Wieluńscy śledczy prowadzą czynności procesowe.
Pożar wybuchł o godzinie 3:24. Paliła się hala magazynowa. Ogień objął metalową część hali o powierzchni około 1200 m2, przylegającej do murowanego budynku. Wewnątrz znajdowały się materiały do produkcji tworzyw sztucznych oraz maszyna do mielenia plastikowych pozostałości.
- Prawdopodobną przyczyną pożaru była awaria młyna do przygotowywania surowca – informuje bryg. Jędrzej Pawlak, oficer prasowy Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi.
Ustalaniem dokładnych przyczyn pożaru zajmują się wieluńscy śledczy.
- Obecnie trwają czynności procesowe mające na celu ustalenie przyczyn i okoliczności pożaru. Funkcjonariusze wykonali m.in. oględziny z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa – przekazuje asp. sztab. Katarzyna Grela z Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu.
Pracownicy przebywający na terenie zakładu w momencie wybuchu pożaru ewakuowali się samodzielnie i bezpiecznie opuścili obiekt przed przybyciem służb. Nikt nie odniósł obrażeń.
Akcja ratowniczo-gaśnicza trwała 3,5 godziny. W działaniach brało udział 16 zastępów straży pożarnej, w tym 5 z JRG PSP Wieluń oraz 11 z OSP. Na miejsce zadysponowano łącznie 64 strażaków. Sytuacja została opanowana około godziny 4:10. Dogaszanie pogorzeliska trwało do 6:52.
Przedstawicielka firmy Patrol Group z siedzibą w Krakowie w rozmowie telefonicznej z reporterką portalu kulisy.net odmówiła komentarza.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze