Chociaż „Piotr” dotarł do kadłubskich strażaków już w styczniu 2021 r., dopiero w ostatnią niedzielę, 11 lipca, zorganizowano uroczyste chrzciny. Mowa o wozie gaśniczym na podwoziu Volvo. Fabrycznie nowy pojazd od 1,5 roku regularnie bierze udział w akcjach, a druhowie nie narzekają na ilość wyjazdów, choć tradycja strażacka nakazuje, aby życzyć im jak najmniej akcji.
Zbiornik wody o pojemności 3 tys. litrów oraz zbiornik na środek pianotwórczy, w którym mieści się 300 l substancji, autopompa z szybkim natarciem oraz działkiem to wyposażenie, które spełnia oczekiwania strażaków z Kadłuba. Poprzednie auto, zostało wycofane z przydziału bojowego jeszcze przed przyjściem do jednostki nowego wozu.
Kiedy 18 stycznia przy dźwięku syren i blasku flar „Piotr” wjeżdżał na teren należący do OSP Kadłub, strażacy nie kryli zadowolenia. Starania o promesę były długie i żmudne, jak podkreślali bez wsparcia posła Piotra Polaka, sukcesu by nie było. Dlatego wóz nosi jego imię.
Ostatecznie na wóz zrzuciło się kilka instytucji: Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej, swoją cegiełkę, dość pokaźną, dorzuciła gmina Wieluń, która ze swojego budżetu wyłożyła środki w wysokości 230 tys. zł.
- Mając taki wóz w swoich garażach zapewniamy bezpieczeństwo dla swojej miejscowości, ale będziemy służyć całej gminie a może nawet powiatowi, jeżeli będzie taka potrzeba – podkreślał przy każdej okazji Andrzej Szczepański, strażak z Kadłuba, komendant Miejsko –Gminnej Ochotniczej Straży Pożarnej w Wieluniu.
W ostatnią niedzielę burmistrz Paweł Okrasa symbolicznie i oficjalnie przekazał kluczyki do wozu kadłubskim druhom. Po czym auto poświęcił ks. prof. Jan Orzeszyna. Na rodziców chrzestnych wybrano Joannę Stasiak oraz Marcina Białka.
- Przez wiele lat zabiegów tutejszej jednostce udało się doprowadzić do tego momentu (…) – mówił burmistrz Paweł Okrasa.
- Radość jest wielka nie tylko dla sołectwa Kadłub, ale i dla całej gminy Wieluń, ponieważ nowy sprzęt, który jest w posiadaniu naszych druhów powoduje, że ludzie mogą czuć się bezpiecznie, wiedzą, że w razie jakichkolwiek niebezpieczeństw, których w ostatnich dniach mamy aż nadto, choć naszą gminę te huragany omijają, ale wszystko się może zdarzyć. I wiemy, że nasze straże są bardzo dobrze przygotowane zarówno sprzętowo, jak i pod katem ludzi, którzy są bardzo zaangażowani. Oby nigdy ten duch strażacki w takich miejscowościach jak ta nie zaginął – życzył druhom.
Do swoich wspomnień wrócił również poseł Piotr Polak.
- Cztery lata temu druhu komendancie, druhu prezesie spotkaliśmy się tutaj na myślę takim wyjątkowym spotkani, na 100-leciu powołania do życia waszej jednostki i to wtedy właśnie pojawiły się marzenia, żeby tutaj w Kadłubie udało się zakupić nowy średni wóz bojowy (…) – akcentował podkreślając zaangażowanie i upór druha Szczepańskiego.
- Żeby ten wóz wyjeżdżał częściej na ćwiczenia i manewry – zakończył poseł.
- Warto podkreślić, że trzeba mieć pomysł i warto z uporem go realizować (…) – gratulował kadłubskim strażakom Andrzej Chowis, sekretarz powiatu i radny wojewódzki.
W niedzielę odznakę honorową zasłużony dla ochrony przeciwpożarowej województwa łódzkiego w uznaniu szczególnych zasług dla rozwoju i umacniania ochrony przeciwpożarowej województwa łódzkiego odebrał Andrzej Szczepański.
Magdalena Lizurej
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze