53-letnia kobieta uwierzyła w obietnicę szybkiego zarobku na inwestycjach i straciła ponad 60 tysięcy złotych. Gdy oszuści próbowali wyłudzić od niej kolejne pieniądze, do akcji wkroczyli kryminalni. 19-letni obywatel Ukrainy został zatrzymany podczas odbioru pakunku z gotówką.
Do pierwszego oszustwa doszło na przełomie kwietnia i maja. Z ustaleń policjantów z Kraśnika wynika, że mieszkanka powiatu opolskiego przez kilka tygodni była manipulowana przez mężczyznę podającego się za brokera inwestycyjnego. Fałszywy doradca przekonywał ją, że inwestowanie pieniędzy przyniesie szybki i wysoki zysk. Kobieta wykonywała kolejne polecenia oszustów i przekazywała im pieniądze.
- Kobieta przekonana, że może pomnożyć oszczędności przekazała oszustom ponad 60 tysięcy złotych. Sprawcy byli na tyle zachłanni, że skontaktowali się z kobietą po raz kolejny. Fałszywy broker namówił kobietę do dalszego rzekomego inwestowania i umówił się z nią na przekazanie dodatkowej gotówki - komentuje asp. Marzena Sałata, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Kraśniku,
Reklama
O planowanym odbiorze pieniędzy wiedzieli już kryminalni z kraśnickiej komendy. Policjanci przygotowali zasadzkę i zatrzymali 19-letniego obywatela Ukrainy w chwili, gdy odbierał pakunek od kobiety. Jak informują funkcjonariusze, podczas interwencji mężczyzna był agresywny, stawiał opór i nie wykonywał poleceń. Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec 19-latka trzymiesięcznego tymczasowego aresztu.
- Na wniosek śledczych sąd zastosował wobec 19-latka trzymiesięczny tymczasowy areszt. Grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności - dodaje asp. Marzena Sałata.
Reklama
Policjanci przypominają, że oszuści coraz częściej wykorzystują fałszywe platformy inwestycyjne i obiecują szybkie zyski bez ryzyka. Funkcjonariusze apelują, by nie ufać internetowym "doradcom" i dokładnie sprawdzać każdą ofertę dotyczącą inwestowania pieniędzy.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze