W środę 17 kwietnia policjanci patrolujący Wieruszów, zauważyli na ulicy Mirkowskiej rozbitego opla vectrę oraz jego kierowcę – 30-letniego mieszkańca powiatu kępińskiego. Miało to miejsce tuż po godz. 21.
- Mężczyzna tłumaczył mundurowym, że stracił panowanie nad kierowanym pojazdem i uderzył w bariery ochronne – informuje komisarz Kamil Ostrycharz z Komendy Powiatowej Policji w Wieruszowie. - Nie wymagał hospitalizacji.
Funkcjonariusze sprawdzili stan trzeźwości 30-latka. Badanie policyjnym alkomatem wykazało u niego dwa promile alkoholu. W tej sytuacji zatrzymali oni mężczyźnie prawo jazdy oraz dowód rejestracyjny od samochodu.
- Na miejscu wykonano czynności procesowe oraz zabezpieczono ślady zdarzenia z udziałem technika kryminalistyki – mówi Kamil Ostrycharz.
Teraz kierowca opla za swoje nieodpowiedzialne zachowanie będzie tłumaczyć się przed sądem. Grozi mu do trzech lat więzienia, wysoka grzywna i zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów.
- Pijani kierowcy to realne zagrożenie na drogach – przypomina komisarz Ostrycharz. - Są oni sprawcami wielu kolizji i wypadków, w tym również tych tragicznych w skutkach. Nie bądźmy obojętni. Reagujmy, gdy widzimy, że ktoś pod wpływem alkoholu zamierza wsiąść za kierownicę. Informujmy policjantów, gdy widzimy podejrzany sposób jazdy kierowcy. Wspólnie zadbajmy o bezpieczeństwo na drogach naszego powiatu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze