Reklama

33-latek zostawił uszkodzone auto na nieogrodzonej posesji - jego pojazd został... zholowany przez złodzieja

33-latek zostawił uszkodzony samochód na terenie nieogrodzonej posesji. Zainteresował się nim 34-latek, który postanowił zholować auto i zdemontować je na części, by następnie z korzyścią je sprzedać. Złodziej odpowie teraz przed sądem za swoje czyny. 

Do zdarzenia doszło 23 maja br. na terenie Pabianic. 33-latek zgłosił, że jego samochód wcześniej uczestniczył w kolizji i był uszkodzony. Z miejsca zdarzenia drogowego został przetransportowany lawetą na teren niezamieszkałej i nieogrodzonej posesji należącej do rodziny pokrzywdzonego. Pojazd nie był zamknięty, jednak właściciel posiadał przy sobie kluczyki. Mężczyzna nie potrafił wskazać osób, które mogłyby być zainteresowane jego mieniem. Wartość auta oszacował na pięć tysięcy złotych.

Sprawą zajęli się policjanci, którzy po analizie nagrań kamer monitoringu oraz wykonaniu szeregu czynności operacyjnych wytypowali sprawcę. Okazał się nim 34-latek. 

Reklama

- Jak wynika z ustaleń śledczych, przy użyciu lawety przetransportował samochód na teren swojej posesji. W garażu planował zdemontować pojazd na części, które następnie chciał sprzedać - mówi podkom. Agnieszka Jachimek, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach. 

Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży, za co grozi kara do pięciu lat więzienia. Odzyskany pojazd wrócił do właściciela. 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości