Policjanci zatrzymali 41-latka, który odebrał kilkadziesiąt tysięcy złotych od oszukanego 66-latka. Dodatkowo odkryto, że posiadał on w domu narkotyki.
Do oszustwa doszło w sierpniu br. Do 66-letniego mieszkańca Zduńskiej Woli zadzwonił mężczyzna, który podał się za funkcjonariusza policji. Namówił seniora do udziału w "tajnej akcji". Mężczyzna wierząc, że bierze udział w międzynarodowej operacji, działając zgodnie z instrukcjami oszustów, przekazał "kurierowi" kilkadziesiąt tysięcy złotych, które wziął na kredyt z banku.
Policjanci skrupulatnie pracowali nad tą sprawą, dzięki czemu ustalili personalia kuriera. Okazał się nim 41-letni mieszkaniec Warszawy. Zatrzymany nie krył ogromnego zaskoczenia.
- Zapewne był przekonany, że jest bezpieczny i bezkarny działając w innym mieście niż jego miejsce zamieszkania. Dodatkowo podczas przeszukania mieszkania, policjanci zabezpieczyli amfetaminę oraz heroinę - mówi mł. asp. Katarzyna Biniaszczyk, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Zduńskiej Woli.
Zatrzymany 41-latek był już wcześniej notowany. Teraz usłyszał zarzuty za współudział w oszustwie oraz posiadanie narkotyków. Wobec podejrzanego prokurator zastosował dozór oraz zakaz opuszczania kraju na czas trwania postępowania sądowego. Za popełnione przestępstwa grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Sprawa ma charakter rozwojowy. Kryminalni nadal pracują nad ustaleniem kolejnych osób, które mają związek z tym przestępstwem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze