Policjanci zatrzymali na gorącym uczynku 45-latka, który chciał odebrać pieniądze od kobiety podając się za funkcjonariusza policji. Okazało się, że to nie było jego pierwsze oszustwo. Grozi mu nawet osiem lat więzienia.
16 września br. w Aleksandrowie Łódzkim kryminalni zatrzymali mężczyznę, który uczestniczył w oszustwie metodą "na policjanta". Mieszkanka jednego z osiedli została poinformowana przez oszustów, że jej pieniądze są zagrożone i należy je przekazać "policjantowi", który przyjdzie po nie pod drzwi mieszkania. Podczas przekazywania pieniędzy policjanci zatrzymali 45-letniego mieszkańca Łodzi, dzięki czemu kobieta nie straciła swoich oszczędności.
- Policjanci ustalili, że to nie pierwszy raz, kiedy mężczyzna oszukiwał tą metodą. 10 września, na terenie województwa wielkopolskiego, odebrał bowiem od kobiety w ten sam sposób paczkę z dużą sumą pieniędzy - informuje sierż. sztab. Bartłomiej Arcimowicz, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Zgierzu.
Reklama
Mężczyzna usłyszał już zarzuty za oszustwa. Grozi mu kara do ośmiu lat pozbawienia wolności. Sąd Rejonowy w Zgierzu, na wniosek prokuratora, zastosował wobec 45-latka tymczasowy areszt na trzy miesiące.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze