Reklama

49-latek wjechał autem w ogrodzenie - był tak pijany, że policjanci nie mogli zbadać jego stanu trzeźwości

49-letni kierowca nissana zjechał z drogi i uderzył w ogrodzenie jednej z posesji. Mężczyzna był tak pijany, że nie udało się zbadać stanu jego trzeźwości na miejscu. Dopiero w szpitalu okazało się, że miał on w organizmie ponad cztery promile alkoholu! 

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 29 grudnia przed godz. 19 na ul. Krakowskie Przedmieście w Sieradzu. Jeden ze świadków poinformował policję, że zauważył jadący z naprzeciwka samochód, który poruszał się tzw. "wężykiem", który w pewnym momencie zjechał z drogi i uderzył w ogrodzenie posesji. Wtedy to jeden z mężczyzn widzących to zdarzenia podbiegł do auta i wyjął kluczyki ze stacyjki. 

- Za kierownicą nissana siedział mężczyzna, który był w stanie silnego upojenia alkoholowego. Nie potrafił logicznie się komunikować ani samodzielnie opuścić pojazdu. Z uwagi na jego stan, niemożliwe było zbadanie stanu trzeźwości na miejscu. 49-latek został zabrany do szpitala. Badanie na zawartość alkoholu wskazało, że miał on w organizmie ponad cztery promile - mówi asp. sztab. Agnieszka Kulawiecka, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Sieradzu.

Reklama

Mieszkaniec Sieradza nie odniósł żadnych obrażeń. 49-latek odpowie za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz uszkodzenie mienia, za co grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów na minimum trzy lata oraz wysoka grzywna. 

Mimo apelów policji, nadal na drogach pojawiają się również pijani rowerzyści. Tego samego dnia, czyli 29 grudnia po godzinie 18 na ulicy Złotej w Sieradzu w ręce policjantów wpadł 55-late. Mieszkaniec Sieradza jechał jednośladem mając w organizmie ponad 2,8 promila alkoholu. Został on ukarany mandatem karnym w wysokości 2,5 tys. zł. 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości