Nadmierna prędkość wciąż pozostaje jedną z najczęstszych przyczyn groźnych wypadków drogowych. Mimo wysokich mandatów i surowych konsekwencji wielu kierowców nadal lekceważy obowiązujące limity. W miniony weekend przekonało się o tym dwóch kierowców, którzy za zbyt szybką jazdę stracili prawo jazdy na trzy miesiące.
Policjanci z wydziału ruchu drogowego regularnie prowadzą kontrole prędkości na drogach powiatu pajęczańskiego. Jak pokazują ostatnie interwencje, nie wszyscy kierowcy stosują się do przepisów, narażając siebie i innych uczestników ruchu.
Do pierwszego zatrzymania doszło w piątek, 24 lipca w Radoszewicach, w gminie Siemkowice. Funkcjonariusze zmierzyli prędkość kierującego samochodem marki BMW. Poruszał się on z prędkością 112 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało znacznie niższe ograniczenie. Kolejna sytuacja miała miejsce w sobotę, 25 lipca w Strzelcach Wielkich. Tym razem kierowca Volkswagena jechał 101 km/h.
- Obaj kierujący zostali ukarani wysokimi mandatami, otrzymali punkty karne oraz stracili prawo jazdy na okres trzech miesięcy - informuje asp. Wioletta Mielczarek, oficer prasowa z Komendy Powiatowej Policji w Pajęcznie.
Policja przypomina, że od 3 marca przepisy zostały rozszerzone. Oprócz obszaru zabudowanego, prawo jazdy jest zatrzymywane również za przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km/h na jednojezdniowej drodze dwukierunkowej poza terenem zabudowanym.
Warto przypomnieć także, że wysokość mandatów za przekroczenie dozwolonej prędkości zależy od skali wykroczenia.
do 10 km/h – 50 zł,
11–15 km/h – 100 zł,
16–20 km/h – 200 zł,
21–25 km/h – 300 zł,
26–30 km/h – 400 zł,
31–40 km/h – 800 zł (1600 zł w recydywie),
41–50 km/h – 1000 zł (2000 zł w recydywie),
51–60 km/h – 1500 zł (3000 zł w recydywie),
61–70 km/h – 2000 zł (4000 zł w recydywie),
powyżej 70 km/h – 2500 zł (5000 zł w recydywie).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze