W niedzielę, 20 lutego, obok budynku Powiatowej Komendy Państwowej Straży Pożarnej, stanął krwiobus w ramach akcji „Ognisty ratownik-gorąca krew”. To wspólna ogólnopolska inicjatywa Polskiego Czerwonego Krzyża i PSP.
- Zapraszaliśmy nie tylko mundurowych, ale również osoby niezwiązane z żadną organizacją – zaznacza kpt. Grzegorz Kasprzyczak, oficer prasowy KP PSP w Wieluniu.
Oddać krew może osoba pełnoletnia, która przejdzie lekarskie badanie przed donacją.
- Nasza prośba była skierowana nie tylko do strażaków, ale do każdego, kto chce w prosty sposób pomóc w ratowaniu życia.
Na dzień 21 lutego z ośmiu rodzajów krwi aż połowa zapasów w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa w Łodzi była na niskim poziomie (A RH +, A RH-, 0 RH +, 0 RH-), dwie na średnim (B RH+, B RH -), a tylko dwie na wysokim (AB RH+, AB RH-).
Pracownicy centrum podają, że gdyby doszło do masowego wypadku czy katastrofy, krwi mogłoby dla kogoś zabraknąć.
Pod komendą w niedzielę donacji dokonało 19 osób, zebrano 8,55 l drogocennego płynu.
Do Wielunia przyjechali m.in. druhowie z Szynkielowa.
- Oddaję krew regularnie, od 2001 r. – mówi Mariusz Kolanek.
- Zacząłem w wojsku z bardzo prozaicznego powodu, dostawało się trzy dni wolnego – śmieje się.
Krew można oddawać nie tylko na akcjach wyjazdowych, ale również punktach stacjonarnych. Ten w Wieluniu, na ul. Sieradzkiej 56, przyjmuje krwiodawców codziennie, oprócz pierwszego piątku miesiąca, od 7:10 do 9:30.
Magdalena Lizurej
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze