Reklama

Aleksandra Płatek z Białej pod Wieluniem zwyciężczynią prestiżowego festiwalu piosenki

Jej kariera wokalna zaczęła się, gdy jako 6-latka zaśpiewała piosenkę „Puszek okruszek”. Swoim wykonaniem skradła serca jurorów przeglądu „Poszukujemy wokalnych perełek” i trafiła na pierwszą stronę tygodnika „Kulisy Powiatu”. – Jako mała dziewczynka jeszcze nie wiedziałam co to jest konkurs i co się w ogóle dzieje. Ale dostałam nagrodę za trzecie miejsce i byłam w gazecie, co było dla mnie ogromnym wyróżnieniem – wspomina dorosła dziś Aleksandra Płatek z Białej, która dopiero co została zwyciężczynią trzeciej edycji Festiwalu im. Jana Kantego Pawluśkiewicza w Nowym Targu.

Niesłychany sukces młodej wokalistki z powiatu wieluńskiego

Wielki sukces ma na swoim koncie Aleksandra Płatek z Białej w powiecie wieluńskim. Młoda wokalistka wygrała Festiwal im. Jana Kantego Pawluśkiewicza w Nowym Targu.

Na koncercie laureatów zaśpiewała Psalm 120, czyli fragment Nieszporów Ludźmierskich. Choć jest to utwór melancholijny z przesłaniem o braku nadziei, to jej wykonanie zostało okrzyknięte brawurowym. Jej czysty głos, o niesłychanie pięknej barwie, wręcz oczarował jurorów konkursu i publiczność. Młoda wokalistka z Białej pod Wieluniem położyła na łopatki mocnych rywali ze szkół aktorskich i muzycznych.

Reklama

Była zadowolona już z samej możliwości występu przed szeroką publicznością

Dziś Aleksandra Płatek ma 22 lata i odkąd pamięta muzyka zajmowała bardzo ważne miejsce w jej życiu. Jej kariera wokalna zaczęła się, gdy jako 6-latka zaśpiewała piosenkę „Puszek okruszek”. Swoim wykonaniem skradła serca jurorów przeglądu „Poszukujemy wokalnych perełek” i trafiła na pierwszą stronę tygodnika „Kulisy Powiatu”.

– Jako mała dziewczynka jeszcze nie wiedziałam co to jest konkurs i co się w ogóle dzieje. Ale dostałam nagrodę za trzecie miejsce i byłam w gazecie, co było dla mnie ogromnym wyróżnieniem – wspomina.

Reklama

Przez wiele lat szlifowała swój talent pod czujnym okiem Zofii Szpikowskiej, znanej wieluńskiej instruktorki emisji głosu.

- Byłam przeszczęśliwa, gdy dostałam od pani Zosi propozycję wyjazdu na pierwszy festiwal –  opowiada Aleksandra Płatek i dodaje, że akurat ten konkurs został odwołany, ale na szczęście potem były kolejne…

Nie wszędzie jurorzy dostrzegali ogromny talent wówczas kilkunastoletniej dziewczyny.

- Pamiętam czas, gdy zaczęłam stale zajmować drugie miejsca. I muszę przyznać, że to już było dla mnie coś wielkiego, niesamowite przeżycie – komentuje z wrodzoną skromnością młoda artystka.

Reklama

- Przez wiele lat marzyłam, żeby się dostać na Międzynarodowy Festiwal Piosenki i Tańca w Koninie, gdzie można było zaśpiewać z orkiestrą. To się udało – zdradza z reporterowi portalu kulisy.net, z radością w głosie.

W Koninie nie wygrała, choć znalazła się w pierwszej dziesiątce. Ale potem były kolejne przeglądy, konkursy, festiwale. Coraz częściej dostrzegano jej talent i niesłychanie czysty głos. Niezależnie od wyników, była zadowolona już z samej możliwości występu przed szeroką publicznością. Udział w festiwalach motywował ją do jeszcze większej pracy. Uczyła się panowania nad przeponą, pracy z oddechem, dykcji, właściwej interpretacji coraz trudniejszych utworów muzycznych.

Reklama

Aleksandra Płatek rozwija się muzycznie. Brat idzie w jej ślady

Po ukończeniu I Liceum Ogólnokształcącego im. Tadeusza Kościuszki w Wieluniu, dostała się na Akademię Sztuk Teatralnych im. Stanisława Wyspiańskiego w Krakowie. Jest na trzecim roku studiów ciągłych, magisterskich. Już we wrześniu tego roku będzie można zobaczyć jej spektakl dyplomowy w Teatrze AST w Krakowie.

W ślady Aleksandry idzie jej młodszy brat Franciszek Płatek, który najpierw wygrał tegoroczny XII Przegląd Piosenki Optymistycznej i Turystycznej w Wieluniu, a potem zgarnął Grand Prix Festiwalu Warta Song w Działoszynie.

Reklama

Zofia Szpikowska nie kryje wzruszenia

- Oglądałam oczywiście transmisję na żywo. Kibicowałam jej – mówi dla portalu kulisy.net Zofia Szpikowska, pierwsza instruktorka młodej artystki.

- Miałam porównanie, słyszałam też jak inni śpiewali. Tak naprawdę jest to przecież konkurs dla absolwentów szkół teatralnych. Na dodatek Ola zmierzyła się z bardzo trudnym utworem i zrobiła to rewelacyjnie – ocenia mentorka muzycznych talentów.

Zofia Szpikowska nie kryje wzruszenia i wspomina czasy, gdy Aleksandra Płatek, jeszcze jako mała dziewczynka przyszła do niej na pierwsze zajęcia ze śpiewu. Ale zwyciężczyni Festiwalu im. Jana Kantego Pawluśkiewicza to nie jedyny talent muzyczny, który odnalazł się w wielkim muzycznym świecie, wychodząc spod skrzydeł Zofii Szpikowskiej. To jednak temat na odrębny materiał…

Reklama

- Jestem dumna z tych dzieci, które nie poddają się i pomimo wielu trudności rozwijają swoje umiejętności i zdobywają muzyczne szczyty – kończy Zofia Szpikowska.

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 13/04/2026 20:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości