Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło w niedzielne popołudnie (4 lutego) na skrzyżowaniu ul. Piłsudskiego i Staffa w Radomsku. Auto osobowe uderzyło w przydrożną kapliczkę i dachowało. W aucie podróżowało dwóch mężczyzn - jeden z nich uciekł. Ten, który został, był pijany.
Wszystko działo się ok. godz. 14. Według ustaleń policjantów, kierowca peugeota stracił panowanie nad autem i uderzył w przydrożną kapliczkę. Auto dachowało. Przybyłe na miejsce służby znalazły w samochodzie jednego mężczyznę - 25-latek miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Na szczęście nie odniósł poważnych obrażeń.
Nie wiadomo jednak, kto jechał autem. Według relacji świadków, było w nim dwóch mężczyzn. Policja prowadzi jego poszukiwania. Funkcjonariusze apelują: jeśli ktoś ma jakieś informacje w tej sprawie, powinien podzielić się nimi z najbliższą jednostką policji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze