Prokuratura Okręgowa w Sieradzu postawiła zarzuty 28-letniemu Dawidowi S., który w lutym tego roku w Błaszkach pobił mężczyznę i ukradł mu złoty łańcuszek oraz gotówkę. Podejrzany działa w warunkach recydywy, grozi mu nawet do 22 lat więzienia.
Do zdarzenia doszło 28 lutego br w Błaszkach. 28-letni Dawid S. na terenie parku uderzył innego mężczyznę w tył głowy, następnie kilkukrotnie pięścią w twarz, a po przewróceniu się pokrzywdzonego na ziemię na skutek tych uderzeń, skakał mu po klatce piersiowej, powodoując utratę przytomności. Potem zabrał pobitemu mężczyźnie 2,5 tys. zł w gotówce oraz złoty łańcuszek z medalikiem o wartości 2,4 tys. zł.
- Pokrzywdzony doznał obrażeń ciała w postaci złamania żeber III i IV po stronie prawej, rany tłuczonej łuku brwiowego i stłuczenia twarzy, które stanowiły naruszenie czynności narządów ciała na okres powyżej 7 dni. Wcześniej mężczyźni wspólnie przebywali u znajomego oraz spożywali alkohol - mówi prokurator Jolanta Szkilnik, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sieradzu.
Reklama
Dawid S. przesłuchany po raz pierwszy w charakterze podejrzanego nie przyznał się do popełnienia zarzucanego czynu i odmówił składania wyjaśnień. Podczas drugiego przesłuchania wyjaśnił, że uderzył pokrzywdzonego, ale nie zabrał mu pieniędzy ani łańcuszka.
Podejrzany mężczyzna był wcześniej karany i rozboju dokonał w warunkach multirecydywy tj. w ciągu pięciu lat po odbyciu kary co najmniej 1 roku pozbawienia wolności wymierzonej za umyślne przestępstwo przeciwko życiu lub zdrowiu popełnione w warunkach powrotu do przestępstwa. W chwili popełniania czynu był w pełni poczytalny.
Za przestępstwo rozboju popełnione w warunkach multirecydywy zwiększa się grożąca kara pozbawienia wolności i wynosi od 3 do 22 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności (wymiar kary od dolnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę do górnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze