Wracamy do sprawy z parafii pw. św. Mikołaja w Komornikach, w gminie Mokrsko, gdzie ksiądz proboszcz stanął przed komisją kościelną. Parafianie postanowili działać i bronić swojego duszpasterza. Po wielu tygodniach reporterzy ”Kulis …” doczekali się odpowiedzi archidiecezji w tej sprawie.
W oczekiwaniu na wizytację z kurii parafianie żarliwie modlili się w intencji kapłana. Byli i tacy, którzy leżeli krzyżem przed ołtarzem. Komisja miała zakończyć prace jeszcze w lutym. Dopiero po niemal trzech miesiącach, dziennikarze poznali ustalenia i wnioski przedstawicieli arcybiskupa.
Przypominamy, że zespół wspomagający w wizytacji arcybiskupa metropolitę częstochowskiego, zwany potocznie komisją kościelną, zawitał do parafii w Komornikach 6 lutego. Komisarze zweryfikowali rzekome nieprawidłowości w postępowaniu proboszcza ks. Mirosława Chrzęstka. Rozpytywani w tej sprawie byli parafianie. Tego dnia, tamtejszy kościół wypełniły tłumy wiernych. Modły trwały długo, a zaangażowani w sprawę wyrażali oburzenie atakami wobec ich duchownego.
- Ta komisja to jest pokłosie wszystkich donosów pisanych przez samozwańczą radę parafialną działającą przy poprzednim proboszczu. A zwłaszcza przez panią, która wstyd powiedzieć, jaką funkcję pełniła – z zażenowaniem mówił jeden z mieszkańców Komornik.
- Nowy proboszcz to anioł. Jesteśmy z nim całym sercem. Nie oddamy go – kategorycznie oznajmiła jedna z parafianek w imieniu zgromadzonych.
Zarzuty wobec kapłana dotyczyły m.in. zarządu majątkiem parafialnym i podejmowanych inwestycji, działalności duszpasterskiej, kaznodziejstwa i praktyk liturgicznych. Okazuje się, że niektóre skargi komisja uznała za uzasadnione.
Rzecznik prasowy archidiecezji częstochowskiej ks. dr Mariusz Bakalarz informuje o kwestiach, co do których przedstawione zostały uwagi i zobowiązanie proboszcza do zaniechania określonych praktyk bądź skorygowania nieprawidłowości.
Arcybiskup metropolita częstochowski zaleca księdzu Chrzęstkowi zaprzestanie pewnych form kultu, które kościół uznaje za nieuprawnione lub traktuje z dystansem.
- To, na przykład, propagowany przez księdza proboszcza kult Jezusa Chrystusa Króla Polski, co do którego Konferencja Episkopatu Polski (KEP) wydała opinię wskazującą, że jest to błędna praktyka – informuje ks. dr Mariusz Bakalarz.
Analogicznie komisarze potraktowali pewne rodzaje kultu maryjnego stosowane przez proboszcza w Komornikach. W tym przypadku, jak podaje rzecznik archidiecezji częstochowskiej: - Stolica apostolska wypowiada się z dystansem albo nie aprobuje pewnych jego form.
Kolejnych nieprawidłowości w posłudze duszpasterskiej ks. Mirosława Chrzęstka komisja dopatrzyła się w kwestiach liturgicznych. Zastrzeżenia budzi sposób celebracji mszy świętej i niestosowanie się do przepisów liturgicznych przez proboszcza.
- Są też kwestie dotyczące zarządzania majątkiem. Chodzi głównie o transparentność i stosowanie się do zasad. Pewne działania proboszcz, jako administrator dóbr parafialnych, musi czynić za zgodą lub w porozumieniu z biskupem – podkreśla ks. dr Mariusz Bakalarz i dodaje, że chodzi głównie o większe inwestycje, przebudowy czy remonty.
Ksiądz Mirosław Chrzęstek otrzymał dekret, w którym arcybiskup metropolita częstochowski wskazuje na błędy i niewłaściwe praktyki, wykazane przez zespół powołany do wsparcia w wizytacji. W dekrecie określono terminy, w jakich ksiądz proboszcz winien zaniechać tego, co niewłaściwe oraz kontynuować dalszą pracę i posługę unikając tychże praktyk. Co do każdej kwestii, w zależności od jej rodzaju, wyznaczono inny termin. Niemniej jednak wskazano, w jakim czasie ksiądz proboszcz ma zastosować się do przedstawionych mu zaleceń.
- Kwestia usunięcia czy przeniesienia księdza Chrzęstka do innej parafii nie była w ogóle podejmowana. Nie było takiej rozmowy. Zostały natomiast wskazane nieprawidłowości ustalone w czasie wizytacji – podsumowuje rzecznik archidiecezji częstochowskiej ks. dr Mariusz Bakalarz.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Może teraz artykuł o "dokonaniach" poprzedniego proboszcza? Bo to o wiele ciekawszy temat!
O tak! Niezły dziennikarski materiał mógłby powstać. Ale najpierw trzeba byłoby księdza znaleźć w jego willi za dwa miliony
Jestem za...????????????
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
To są jakieś żarty... W życiu nie spotkałem się z takim księdzem w swoim życiu. Manipulant i tyle. Pierwszy rok był miły ale z kolejnymi latami było coraz gorzej. Dzieci straszył w szkołach paleniem na stosie, że pójdą do piekła za to, że krzyczą (jak to dzieci). W Parafii nikt go nie lubił oprócz starszych pań we wsi albo które przekabacił na jego stronę. Do mojej nastoletniej córki powiedział, że kobieta zamężna nie istnieje już na tym świecie czy to nie jest chore? Mówił także, że jako dziewczynka nie powinna nosić leginsów lub koszulek z krótkim rękawkiem ponieważ kusi i rozprasza chłopców. Wmawiał także, że powinny ubierać się jak kobiety zakonne. W szkole moich dzieci nauczycielki zrobiły protest przeciw jego wymysłom po tym jak powiedział, że prace plastyczne są szatańskie kazał je wyrzucić i wyspowiadać się za, cytuję ,,Serdeczne przepraszam Pana Boga, że zdradziłam go tą szatańską pracą i przysięgam że, więcej tego nie zrobię a tak ową pracę spalę." Było jeszcze więcej różnych sytuacji... Dobrze, że nie ma już go w naszej parafii. odpowiedz Osoba anonimowa - niezalogowany 2025-03-18 13:08:14 Potwierdzam Panie Dariuszu, to są jakieś żarty!!! Ksiądz jest dwulicowy, jego poglądy są chore. Moje dziecko miewało koszmary, ponieważ ksiądz naopowiadał mojemu dziecku strasznych historii o piekle. Ten ksiądz nie powinien na pewno pracować z dziećmi albo nawet z dorosłymi. Kuku, kuku - niezalogowany 2025-05-28 17:48:16 Tyle zarzutów dla obecnego księdza tej parafii, a oberwał poprzedni kapłan. Ktoś chciał odwrócić uwagę od Księdza Chrzęstka To manipulant i nie potrafi zaprzestać tym pomówieniom na poprzednika . Pasuje Mu to Ale prawda się obroni i dobro zwycięży, a Ci którzy tyle napluli na poprzedniego kapłana odpowiedzą za to ... Podziel się swoją opinią
Może teraz artykuł o "dokonaniach" poprzedniego proboszcza? Bo to o wiele ciekawszy temat!
O tak! Niezły dziennikarski materiał mógłby powstać. Ale najpierw trzeba byłoby księdza znaleźć w jego willi za dwa miliony
Jestem za...????????????