Publikacja reportażu o komisji kościelnej wizytującej parafię w Komornikach odbiła się szerokim echem. W redakcji rozdzwoniły się telefony. Dzień po dniu telefonowali osobnicy różnej płci z żądaniami dokonania zmian w tekście, a najlepiej usunięcia „wszystkiego”. Odezwał się również dawny proboszcz.
Wszyscy zainteresowani oczekują na zakończenie wizytacji, ustalenia komisji i decyzję arcybiskupa w sprawie proboszcza parafii w Komornikach ks. Mirosława Chrzęstka.
Kontaktujący się z redakcją kategorycznie żądali ujawnienia nazwisk osób (sami nie ujawniając swoich), które wypowiedziały się w tej sprawie, pod groźbą skierowania sprawy do sądu.
Nieco inaczej zachował się były proboszcz, o którym niepochlebnie wypowiadali się wierni zgromadzeni pod kościołem w Komornikach. Odezwał się do redakcji mailowo i telefonicznie (przedstawiając się), po czym, mimo poprzednich ustaleń znów zgłaszał obiekcje. W pierwszej wiadomości ksiądz napisał m.in.: „(…) informuję, iż nie wyraziłem zgody i nie wyrażam zgody na przetwarzanie moich danych osobowych, upublicznianie i szarganie mojego imienia i nazwiska. Pisanie nieprawdy, oczernianie i zniesławienie, naruszenie godności człowieka i rozgłaszanie nieprawdziwych zarzutów.(…)”.
W rozmowie z redaktorem naczelnym kapłan prosił, aby skupić się wyłącznie na problemach nowego księdza, a jego zostawić w spokoju. Uszanowaliśmy prośbę proboszcza co do nie podawania jego nazwiska, jednak całkowicie pominąć go nie możemy, gdyż praktycznie wszyscy nasi rozmówcy podkreślali jego silne powiązanie ze sprawą.
Kilka godzin później ksiądz emeryt przysłał kolejną wiadomość. „Żądam usunięcia bezpodstawnych artykułów związanych z moją osobą. Nie wyrażam zgody na publikowanie niesprawdzonych, zakłamanych, obrażających wpisów na mój temat. Żądam usunięcia mojego imienia i powoływania się na moją osobę. Informuję, iż już od kilku miesięcy nie jestem proboszczem parafii w Komornikach. Hejt, który został wylany w artykułach i pod artykułami KULIS POWIATU WIELUŃSKIEGO wzywają do nienawiści i agresji. Jakim prawem powołujecie się na moją osobę, obrażając mnie i nękając?! Bardzo proszę o podanie nazwisk osób, które się wypowiadały na mój temat. Żądam sprostowania, przywrócenia dobrego imienia, ponieważ napisane zarzuty są bezpodstawne i niezgodne z prawdą. Jeżeli redakcja nie udostępni mi nazwisk wypowiadających się osób na mój temat, sprawa zostanie skierowana na drogę sądową.”*
Informacji na temat okoliczności zaistniałej sytuacji i bieżących czynności kurii udziela rzecznik prasowy Archidiecezji Częstochowskiej ks. dr Mariusz Bakalarz.
Jak informuje rzecznik archidiecezji, do arcybiskupa metropolity częstochowskiego wpłynęło kilka obszernych skarg, zarówno przesłanych pocztą jak i wręczonych osobiście podczas spotkań z parafianami. Inicjatorami tych spotkań byli sami parafianie. Zarzuty wobec księdza Chrzęstka dotyczyły zarówno zarządu majątkiem parafialnym i podejmowanych inwestycji, jak i działalności duszpasterskiej, kaznodziejstwa i praktyk liturgicznych, które budzą zaniepokojenie lub zdziwienie wiernych.
- Pisma były podpisane. Spotykający się z biskupem lub kanclerzem parafianie przedstawiali się z imienia i nazwiska – dodaje ks. dr Bakalarz.
Konkretnych informacji na temat potencjalnych listów w obronie księdza oraz podawanych w nich argumentów nie udało się uzyskać. Niewiele szczegółów można również podać odnośnie przebiegu prac komisji, liczby wiernych składających zeznania i terminu upublicznienia ustaleń zespołu wspomagającego biskupa w wyjaśnianiu sprawy, potocznie zwanego komisją.
- Zespół wspomagający w wizytacji ma wyznaczony na swe prace czas do końca lutego, zatem za wcześnie na podawanie takich danych. Ustalenia zostaną przekazane arcybiskupowi metropolicie częstochowskiemu, który na ich podstawie podejmie dalsze decyzje – informuje rzecznik archidiecezji.
Odnośnie okoliczności odejścia poprzedniego proboszcza komornickiej parafii wiadomo, że sam poprosił o zwolnienie z urzędu i przeniesienie na emeryturę, podając jako powód względy zdrowotne.
Okazuje się także, że w kurii nikt nie słyszał jakoby emerytowany proboszcz miał się dopuszczać jakichś uchybień, choć było już o nim głośno w mediach.
- Nie rozumiem stwierdzenia "było głośno", ponieważ żadne skargi nie wpłynęły do Kurii. Wobec tego nie podejmowano żadnych procedur wyjaśniających – podkreśla ks. dr Mariusz Bakalarz.
Opinie wielu komornickich parafian odbiegają nieco od stanowiska archidiecezji. Wobec poprzedniego proboszcza pojawiają się bardzo ostre oskarżenia i przykłady zachowań niegodnych kapłana. Nie będziemy ich jednak cytować, bo nie wszystkie są poparte twardymi dowodami, a większość z nich jest na dodatek wulgarna.
Większość mieszkańców Komornik nadal twardo obstaje za proboszczem ks. Mirosławem.
- Przyszedł ksiądz, który tchnął nowe życie w tę parafię i w całą wieś – akcentuje jeden z nich.
- A ten dawny, który doprowadził parafię do takiej ruiny, to powinien do końca życia w szczelinie jakiegoś kamieniołomu siedzieć – nie przebiera w słowach inny.
Pojawiają się także obiektywne głosy sprawiedliwości.
- Nie można tak jednoznacznie powiedzieć, że to tylko poprzedni proboszcz sam doprowadził do takiego stanu. Przecież przed nim było też wielu innych. Niektórzy również bardzo długo. Jeden był bardzo dobry, ale był też taki, z którym było coś nie tak. W nocy stąd uciekł po kryjomu, chyba z jakąś kobietą do Łodzi – przypominają sobie wzajemnie rodowici mieszkańcy Komornik.
Starsi mieszkańcy wsi, pamiętający wielu poprzedników, nie szczędzą natomiast ciepłych słów dla proboszcza ks. Mirosława Chrzęstka.
- Od lat czekałam na wymianę księdza. To było moje największe marzenie. Nie mogłam patrzeć na to jak wszystko niszczeje. Zniszczony był kościół, plebania, ogród, dosłownie wszystko dokoła. A kiedyś było tak pięknie u nas w Komornikach, że i biskup nie mógł się nachwalić – z rozrzewnieniem wspomina seniorka.
- I to nie stało się nagle. Ta degradacja trwała prawie 30-ści lat. Ja zdążyłam się w tym czasie zestarzeć. Teraz jestem szczęśliwa. Dziękuję Bogu za tę zmianę i tylko się już modlę, żeby to właśnie ten nowy ksiądz mnie pochował – dodaje 90-latka.
Większość parafian nie potrafi zrozumieć motywów tych, którzy wnoszą skargi na księdza.
- Taka jest kolej rzeczy, że następują zmiany. Czasem w obliczu tych zmian buntujemy się. Ale to słuszne, kiedy dzieje się źle, a jeśli zmiana jest dobra, to o co tu się buntować? Ja po prostu tego nie rozumiem – stwierdza Mirosław (nazwisko znane redakcji).
Padają również pytania o prawo do reprezentowania całej wsi Komorniki przed kurią przez pojedynczych ludzi.
- Na jakiej podstawie ci ludzie skarżą na obecnego księdza w imieniu całej parafii? Kto dał im takie prawo? Przecież w tej sprawie w ogóle i nigdy nie konsultowali się z mieszkańcami Komornik – irytuje się parafianin św. Mikołaja.
Trudno zorientować się o co tu właściwie chodzi. Jednak i na to mieszkańcy broniący proboszcza znajdują wytłumaczenie i przytaczają starą mądrość ludową: Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.
Zdaniem zaangażowanych w sprawę parafian pewne jest jedno: że poprzedni proboszcz już do tego kościoła powrotu nie ma.
- Stary ksiądz nie wróci ani do kościoła ani na plebanię. Po prostu byśmy go nie wpuścili, nawet gdyby chciał. W ostateczności wywieźlibyśmy go na starej taczce z gnojem. Nie jesteśmy ciemnotą. Nie pozwolimy sobą pomiatać i bezwolnie kierować – kategorycznie oznajmia Mirosław.
Jak widać zdania i opinie są podzielone. Zapewne będą się pojawiać wciąż kolejne. Przychylamy się jednak do uwagi rzecznika archidiecezji ks. dr Mariusza Bakalarza i cierpliwie czekamy na zakończenie wizytacji, by wówczas uzyskać szerszy obraz rzeczywistości. Uwzględnimy zarówno obraz przedstawiany przez zwolenników proboszcza Chrzęstka, jak i jego antagonistów, o ile zechcą się nim podzielić.
*Szykuje się ciekawy proces między byłym proboszczem a redakcją. Jeśli do niego dojdzie, to będziemy zobowiązani ujawnić wszelkie znane nam historie związane z księdzem emerytem, które z ochotą opowiadają wierni z Komornik. Być może dopiero przed sądem prawda zostanie obnażona.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
*ostatni akapit złoto ^_^
*ostatni akapit złoto ^_^