Mimo nieustannych apeli mundurowych o rozwagę na drogach, wciąż nie brakuje ludzi, którzy traktują kodeks drogowy, jako luźny spis zaleceń, a nie obowiązujące prawo. Kierowcy nagminnie łamią zakazy, dotyczące ograniczeń prędkości. Jeden z piratów drogowych pożegnał się w Sokolnikach z prawem jazdy na trzy miesiące.
24-letni mieszkaniec powiatu wieruszowskiego zmierzał w sobotni poranek, 26 czerwca, w stronę Wielunia. Młody mężczyzna poruszał się drogą wojewódzką 482. W Sokolnikach stylem jady przykuł uwagę policjantów.
- Przed godziną 8:00 policjanci zauważyli audi A4 – podaje asp. sztab. Damian Pawlak, rzecznik Komendanta Powiatowego Policji w Wieruszowie.
Auto poruszało się z bardzo dużą prędkością. Okazało się, że kierowca jechał 143 km/h w terenie zabudowanym. Obowiązuje tutaj ograniczenie do 50 km/h, kierowca przekroczył więc prędkość aż o 93 km/h.
- W tej sytuacji funkcjonariusze ukarali kierującego wysokim mandatem karnym i nałożyli dziesięć punktów karnych – podkreśla rzecznik wieruszowskich policjantów.
- Przez najbliższe trzy miesiące amator szaleńczej jazdy, nie będzie także mógł kierować pojazdami, ponieważ policjanci zatrzymali mu prawo jazdy.
Konfiskata prawa jazdy to w tym wypadku obligatoryjne działanie funkcjonariuszy w stosunku do każdego kierowcy, który przekroczy prędkość w terenie zabudowany o co najmniej 50 km/h.
- Po przesłaniu informacji do właściwego starosty, zostaje wydana decyzja administracyjna, skutkująca zatrzymaniem prawa jazdy za pierwszym razem na trzy miesiące – zaznacza asp. sztab. Pawełoszek.
- Ujawnienie sytuacji ponownego kierowania pojazdem w powyższym trzymiesięcznym okresie, oznacza jego wydłużenie do sześciu miesięcy. Jeżeli i w tym czasie osoba po raz kolejny będzie kierowała pojazdem, musi liczyć się z konsekwencją cofnięcia uprawnień.
Magdalena Lizurej
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze