Skandaliczne zachowanie 41-latka. Mężczyzna brutalnie kopnął kobietę w głowę na schodach dworca, bo ta przypadkowo otarła się o jego partnerkę. Napastnik działał w warunkach recydywy.
Do zdarzenia doszło 22 maja br. przed godz. 7 na jednym z łódzkich dworców. Jak relacjonował świadek, kobieta po opuszczeniu pociągu kierowała się w stronę pobliskiej pętli tramwajowej. W pewnym momencie straciła równowagę i przypadkowo otarła się o nieznaną kobietę na schodach, która szła w towarzystwie partnera. Mężczyzna zareagował ogromną agresją i brutalnie kopnął 55-latkę w głowę. Siła uderzenia była tak duża, że kobieta osunęła się na schody, a następnie trafiła do szpitala. Napastnik oddalił się.
Rozwiązanie sprawy nastąpiło 9 czerwca. Policjanci ustalili, że sprawcą był 41-letni mieszkaniec Łodzi.
- Czynności w tej sprawie prowadzone są pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Łódź- Bałuty. Zatrzymany usłyszał zarzut spowodowania uszczerbku na zdrowiu - mówi podkom. Kamila Sowińska, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.
Mężczyzna działał w warunkach recydywy, dlatego też za występek chuligański czeka go surowsza kara.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze