40-latek chwycił maczetę i zaatakował dwie kobiety. Został zatrzymany, gdy próbował uciec samochodem. Mężczyzna działał w warunkach recydywy.
Do zdarzenia doszło na jednej z ulic w Zgierzu. Jak ustalili policjanci, 40-latek przy użyciu maczety ranił dwie kobiety: 37-latkę oraz 57-latkę, które w związku z odniesionymi obrażeniami, zostały natychmiast przewiezione do szpitala. Sprawca zbiegł z miejsca.
- Z informacji jakie posiadali mundurowi pozwoliły natychmiast ustalić pojazd jakim porusza się agresor i po dynamicznych poszukiwaniach namierzyli auto. Kiedy uniemożliwili 40-latkowi dalszą jazdę, został zatrzymany. Mężczyzna trafił do policyjnej celi - mówi sierż. sztab. Bartłomiej Arcimowicz, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Zgierzu.
Mężczyzna usłyszał zarzut spowodowania uszczerbku na zdrowiu, a ponieważ działał w warunkach recydywy grozi mu kara do 7,5 roku pozbawienia wolności. Sąd na wniosek prokuratury zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze