Reklama

Coraz więcej osób w Wieluniu jeździ na rolkach. To efekt rolkowej imprezy Świetnej Rodziny

Jeszcze jedna grupa i wracamy do domu. Takie plany nie zawsze się sprawdzały. Dzieci, które przyjechały na warsztaty rolkarskie do Wielunia, nie chciały kończyć jazdy. Jedni dopiero uczyli się utrzymywać równowagę, inni próbowali swoich sił na torze przeszkód. Następnego dnia rolkarze spotkali się ponownie. Tym razem, by wspólnie przejechać ulicami miasta.

Fundacja „Świetna Rodzina” z Wielunia po raz drugi zaprosiła mieszkańców na „Rolkowy Zawrót Głowy”. I znów okazało się, że na wspólną jazdę chętnych nie brakuje! W sobotę, 26 września, na wieluńskim skateparku od rana było gwarno.
Pierwszy dzień imprezy został poświęcony profesjonalnym warsztatom. Uczestnicy mogli uczyć się pod okiem doświadczoncyh instruktorów. Gościem specjalnym był Filip Hudziak, mistrz Polski w jeździe na rolkach, pochodzący z Wielunia. Podczas spotkania nie ograniczył się do przekazywania wyłącznie technicznych wskazówek. Sam również dał niezły pokaz swoich umiejętności. 
Zamiast siedzieć w domu, dzieci zakładały kaski, zapinały ochraniacze i jazda! Jedni radzili sobie już całkiem dobrze, inni dopiero oswajali się. Byli też tacy, którzy po długiej przerwie ponownie wyciągnęli zakurzone rolki z szafy.
- Po 15 latach znów założyłem rolki - mówi Krzysztof Beśka.
- Na rolkach jeździmy od warsztatów - opowiada jego żona, Kinga Lamorska-Beśka.
Ich syn Jasiu miał na temat imprezy krótką, ale bardzo konkretną opinię.
- Jest fajnie.
- Bardzo fajnie - wtrąca Krzysztof. 
- Wszystko już nas boli. Rolki odłożone, bo nie dajemy rady, ale bardzo pozytywnie. Fajna impreza - dodaje uczestnik rolkowych szaleństw. 
I tak właśnie dla wielu warsztaty kończyły się dopiero wtedy, gdy naprawdę zabrakło sił.
- Podchodzili do nas rodzice, dziadkowie i mówili, że dzieci nie chcą wracać do domu. Niektórzy zostawali aż do czwartej grupy - mówi Małgorzata Dudzińska, prezes Fundacji „Świetna Rodzina”.
Najmłodszym uczestnikiem warsztatów rolkarskich był czteroletni Leonard. Radził sobie doskonale. Przyjechał z babcią Katarzyną Laskowską. 
- Jestem dumna, że tyle wytrzymał. Został na drugą turę. Nie chciał wracać do domu - opowiada młoda babcia.  

Ulice miasta opanowali rolkarze

Reklama

W niedzielę, 27 września, rolkarze przenieśli się ze skateparku na ulice Wielunia. Wieczorem z Placu Legionów ruszył Nocny Rajd Rolkowy.
- Bardzo piękna inicjatywa, kiedy można sobie pojeździć bezpiecznie po ulicach miasta. Takich miejsc na rolki w naszej okolicy brakuje, więc korzystam z okazji i wspólnie z dzieciakami jesteśmy tu dzisiaj, żeby pojeździć - oznajmia Krzysztof Dziuba, wicestarosta powiatu wieluńskiego.
- Jeździło się bardzo dobrze. Myślę, że przydałoby się jeszcze więcej takich inicjatyw - dodaje.  
Sam również miał doskonałą okazję do tego, by przypomnieć sobie stare dobre czasy. 
- Moje rolki mają już pewnie ponad 20 lat. Kiedyś częściej jeździłem. Teraz tylko raz w roku. Dlatego tym bardziej cieszę się, że jest takie wydarzenie. Mobilizuje do tego, żeby wyciągnąć rolki z szafy - przyznaje.
A kiedy już każdy z rolkarzy przejechał wyznaczoną trasę, wszyscy otrzymali pamiątkowe medale. Odbyło się także losowanie nagród.

Nie chodziło o wynik

Reklama

Małgorzata Dudzińska, prezes fundacji, nie kryła radości, patrząc na uczestników. 
- Bardzo się cieszymy, że na to wydarzenie przyszły całe rodziny. Są rodzice, dziadkowie i dzieciaczki. Nie jest tutaj ważny poziom jazdy. Ważna jest chęć założenia rolek, spróbowania swoich sił i przemierzenia dystansu, który przygotowaliśmy - podkreśla.
Tegoroczna edycja została dofinansowana ze środków Budżetu Obywatelskiego Województwa Łódzkiego na 2026 rok. 
- Jesteśmy wdzięczni wszystkim mieszkańcom. Dzięki waszym głosom ta impreza mogła się odbyć. Jest duża frekwencja. Najważniejsze, że dopisała nam pogoda - zaznacza Rafał Dudziński z Fundacji ,,Świetna Rodzina", prywatnie mąż prezeski. 
- Za rok będziemy mieli już rolkowisko, na którym dzieci cyklicznie będą mogły mieć warsztaty - zapowiada Dudziński.
W tej inicjatywie kryje się bardzo ważna misja. 
- Dla Fundacji „Świetna Rodzina” najważniejsze jest, żeby rolki nie kojarzyły się dzieciom z rolkami na Tik-Toku, w telefonie, ale żeby przede wszystkim z butami na kółkach, które zakładamy i jeździmy - zauważa organizator imprezy. 
***
Organizatorzy zapowiadają kolejną edycję.
- Zapraszamy już na przyszły rok. Znów będą nagrody. Na pewno coś fajnego przygotujemy. Chcemy zachęcić jak największą ilość osób, a przede wszystkim dzieci. To bardzo ważne, aby młody narybek poszedł w to, co najcenniejsze, czyli w aktywność fizyczną - podsumowuje Rafał Dudziński.

Na zdjęciu Małgorzata i Rafał Dudzińscy / fot.: Sławomir Rajch

Reklama

Na zdjęciu powyżej Małgorzata i Rafał Dudzińscy / fot.: Sławomir Rajch

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki


Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości