Gdy nad sołectwem Dymek, w gminie Ostrówek zapadał już zmrok, po okolicy niósł się dźwięk syren. W stronę miejscowej strażnicy kolejno zjeżdżały samochody pożarnicze z zaprzyjaźnionych jednostek. W dłoniach druhów stojących przy ulicy zapłonęły czerwone race. Niebo rozświetliły fajerwerki. Nadjeżdża najważniejszy bohater wieczoru - średni samochód ratowniczo-gaśniczy Iveco Magirus.
To dzień, który z pewnością na długo pozostanie w pamięci mieszkańców oraz druhów z Ochotniczej Straży Pożarnej w Dymku. W sobotę, 17 października, do jednostki wjechał długo wyczekiwany wóz strażacki.
- To bardzo ważny dzień dla naszej jednostki. Bardzo się cieszymy z powitania używanego samochodu marki Iveco - mówi Adam Nowak, prezes OSP w Dymku.
- Na wyposażeniu posiada zbiornik o pojemności 3100 litrów wody. Jest to samochód terenowy z napędem na cztery koła. Wzmocni nasze działania i poprawi gotowość dla całej gminy i powiatu. Będzie przede wszystkim bezpieczny i niezawodny - podkreśla strażak.
Ważnym momentem uroczystości było poświęcenie wozu. Proboszcz parafii w Szynkielowie ks. Jacek Fryś obficie skropił go wodą święconą.
Następnie nadszedł czas, aby przedstawić chrzestnych. Tę ważną funkcję pełnią: sołtys wsi Dymek Beata Ramuś oraz najstarszy druh jednostki Zdzisław Cieślak. Chrzestni wystrzelili korek z szampana i obficie oblali nim nowy nabytek.
- Jak na tak małą miejscowość, jest to naprawdę duże wydarzenie - mówi sołtys Beata Ramuś.
- Cieszę się, że zostałem chrzestnym tego wozu. Trzeba wspierać strażaków - podkreśla druh Cieślak.
Nie zabrakło również oficjalnych przemówień, życzeń i gratulacji. Głos zabrali: wójt gminy Ostrówek Arkadiusz Banaś, poseł na Sejm RP Tadeusz Woźniak oraz Tomasz Niedziałek, reprezentujący wiceministra rolnictwa i wiceprezesa zarządu głównego ZOSP RP Adama Nowaka.
- Gratuluję nabycia tego pojazdu. Od samego początku przeczuwałem, że to dojdzie do skutku - przyznaje wójt Arkadiusz Banaś.
- Myślę, że samochód przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa przeciwpożarowego na terenie gminy Ostrówek. Życzę wam, aby służył bezpiecznie. Niech z każdej akcji wraca wraz z całą załogą. Oby wyjazdów ratowniczo-gaśniczych było jak najmniej - zaznacza włodarz gminy.
Choć dorośli z uwagą oglądali samochód i rozmawiali o jego możliwościach, największą radość wywołał wśród członków Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej. Nie zamierzali podziwiać go z zewnątrz. Szybko wskoczyli do kabiny.
- Wóz jest super. Najbardziej podobają mi się światełka - stwierdza Piotr Ramuś z MDP działającej przy OSP w Dymku.
Była także przejażdżka po okolicy. Dla młodych miłośników pożarnictwa to bez wątpienia jedna z największych atrakcji tego wieczoru.
Zakup samochodu był możliwy dzięki środkom z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, przyznanym za pośrednictwem Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej, a także wsparciu samorządu gminy Ostrówek. Istotną rolę odegrała przychylność rady gminy na czele z wójtem Arkadiuszem Banasiem.
Koszt zakupu został podzielony między dwa źródła finansowania. 60 procent pokryła gmina Ostrówek, a pozostałe 40 procent Państwowa Straż Pożarna.
Nowy Iveco Magirus jest siódmym samochodem w historii jednostki, ale dopiero drugim, który został przez nią zakupiony. Tym bardziej jego pojawienie się w garażu ma szczególne znaczenie.
W wydarzeniu uczestniczyły jednostki OSP: z Janowa, Niemierzyna, Nietuszyny, Okalewa, Ostrówka, Skrzynna, Szynkielowa, Wielgiego oraz Woli Rudlickiej.
O to, by nikt nie wrócił do domu głodny zadbały panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Dymku oraz mieszkańcy sołectwa, którzy przygotowali domowe ciasta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze