Reklama

Wezwała policję, bo nie chciało się jej sprzątać? (Nie)perfekcyjna pani domu odmówiła przyjęcia mandatu

Miało być sprzątanie mieszkania, a skończyło się na wizycie policji i mandacie w wysokości 500 zł. W jednej z kamienic w centrum Radomska doszło do domowej awantury. 42-latek miał pretensje do swojej partnerki o bałagan i brak porządku. Kobieta postanowiła wezwać mundurowych. Ci przyjechali, ale zamiast pouczać mężczyznę, ukarali jego partnerkę.

Nie sprzątała, więc zrobił awanturę. Wezwała policję i dostała 500 zł mandatu

Do niecodziennej interwencji doszło w niedzielę, 18 października, wieczorem, w kamienicy przy ulicy Reymonta w Radomsku.

- 45-letnia kobieta zadzwoniła po policję, ponieważ jej 42-letni partner miał krzyczeć na nią, zarzucając, że nie sprząta mieszkania - mówi podinspektor Aneta Wlazłowska z Komendy Powiatowej Policji w Radomsku.

Funkcjonariusze przyjechali na miejsce i wysłuchali obu stron domowego sporu. Para doszła do porozumienia. Mężczyzna opuścił mieszkanie, a policjanci uznali, że zostali wezwani bezpodstawnie.

Reklama

45-latka otrzymała mandat w wysokości 500 zł. Nie zgodziła się jednak z decyzją funkcjonariuszy i odmówiła jego przyjęcia. Sprawa trafi do sądu, który rozstrzygnie, czy wezwanie patrolu rzeczywiście było nieuzasadnione.

I tak sprzeczka o bałagan w domu, przerodziła się w sprawę z finałem w sądzie. Co ciekawe, sąd może wymierzyć kobiecie grzywnę wyższą niż zaproponowane przez policjantów 500 zł.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/10/2026 15:34
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości