Mieszkańcy Dylowa Szlacheckiego, na czele z sołtyską, Kamilą Krzak-Sojdą, regularnie dopominają się o modernizację drogi powiatowej, biegnącej przez ich wieś. O remoncie było głośno już parę lat temu, za czasów poprzedniej ekipy rządzącej, jednak te plany spełzły na niczym. W ubiegłym roku, w lipcu, tutejsi, których do desperacji doprowadza stan nawierzchni, protestowali na drodze. Efekt jest taki, że zarząd powiatu obiecał poszukać pieniędzy. Mieszkańcy trzymają za słowo.
Projekt przebudowy drogi powiatowej nr 4536E Rychłocice-Osjaków-Siemkowice-Pajęczno na odcinku Pajęczno-Dylów Szlachecki powstał w 2017 r. i kosztował ok. 100 tys. zł. Modernizacji będzie poddany odcinek długości ok. 4,3 km. Długo trwały formalności związane z przejmowaniem działek. Ostatecznie czynności zakończono pod koniec ubiegłego roku.
Tutejsi od dawna wskazują, że droga nie spełnia warunków, aby bezpiecznie się po niej poruszać. W ubiegłym roku doszło na tym odcinku do kilku wypadków i kolizji, a mieszkańcy za sporą ich część obwiniają zły stan techniczny nawierzchni, dziury w jezdni i rozjeżdżone pobocze. Dlatego w lipcu, w pokojowy sposób protestowali, poruszając się zgodnie z dozwolą tu prędkością 40 km/h. Na drogę wyciągnęło ich poczucie pogwałcania ich podstawowych praw, jak poczucie bezpieczeństwa czy prawo do korzystania z własnych posiadłości w komforcie, również psychicznym. Tymczasem od kilkudziesięciotonowych kolosów, podskakujących po dziurach, trzęsą się szklanki w szafkach i całe mury.
- Wiele miesięcy w naszej sprawie nie działo się nic – komentowała latem Kamila Krzak-Sojda, sołtyska Dylowa Szlacheckiego.
- Jednak gdy wychodzę z domu i widzę od zakrętu pędzącą ciężarówkę z napisem "odpady", która trąbi na przechodzące przez drogę dzieci i nie zwalnia, tylko wali ostro po klaksonie to mówię dość! Tak nie może dłużej być – tłumaczyła motywy specyficznego strajku.
Starosta pajęczański, Zbigniew Gajęcki, podczas jednego z zebrań sołeckich w ubiegłym roku, rozmawiał z mieszkańcami. To właśnie po nim tutejsi stracili nadzieję, że drogę dostaną wkrótce.
- Powiat planuje aplikować o środki w następnym naborze z Funduszu Dróg Samorządowych województwa Łódzkiego – informował „Kulisy…” starosta.
- W najbliższym czasie będzie aktualizowany projekt budowlany. Rozbudowa drogi zaprojektowana jest tylko na terenie gminy Pajęczno, dlatego podjąłem rozmowy w tej sprawie z Burmistrzem Pajęczna. Burmistrz Pajęczna zadeklarował chęć współpracy przy realizacji tej inwestycji. Powiat Pajęczański będzie składać wniosek o dofinansowanie dopiero po uregulowaniu stanu prawnego terenu, na którym będzie zaprojektowana rozbudowa drogi. Poprzedni kosztorys opiewał na kwotę ponad 5 mln zł. Władze Powiatu podjęły rozmowy z mieszkańcami i zaproponowały remont drogi, natomiast mieszkańcy, z uwagi na duże natężenie ruchu wyszli z propozycją przebudowy drogi wraz z jej poszerzeniem. – twierdził w lipcu ubiegłego roku Gajęcki, a mieszkańcy oponowali, że sam starosta, bez inspiracji z ich strony, miał uznać remont za niewystraczający.
Po pół roku konkretów dalej nie ma, chociaż sołtyska Dylowa przyznaje, że w sprawie coś jakby drgnęło.
- Trzymam władzę za słowo, że tym razem przebudowa drogi dojdzie do skutku – mówi Krzak-Sojda.
- Rozmawiałam ze starostą i mam zapewnienie, że zarząd powiatu złoży wniosek o dofinansowanie naszej drogi do kolejnego rozdania Funduszu Dróg Samorządowych. Tydzień temu pojawił się z projektem, w czwartek były spisywane zjazdy na posesję, Kolejny krok to aktualizacja projektu i wniosek do FDS.
Mieszkańcy czekają też na merytoryczną odpowiedź, z konkretami, na złożone pismo.
- Chciałabym przypomnieć panu staroście, że w ubiegłe wakacje na zebraniu wiejskim padła deklaracja, że wykonanie naszej drogi nastąpi w 2022 roku – przypomina sołtyska.
Magdalena Lizurej
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze