Liderki tabeli, podopieczne Andrzeja Stelmacha przegrały po zaciętym meczu z AZS AWF Warszawą, w minioną sobotę, 18 stycznia. Mimo wypadku przy pracy, komfort w ligowej tabeli nadal dość duży.
W meczu 13. kolejki drugiej ligi kobiet, grupy drugiej, siatkarki Klubu Sportowego Pajęczno niespodziewanie uległy na wyjeździe drużynie AZS AWF Warszawa 3:2 (25:21, 26:24, 15:25, 19:25, 16:14). To dopiero druga porażka liderek tabeli w trwającym sezonie, która jednak nie zmienia ich komfortowej sytuacji – przewaga nad drugim zespołem z Aleksandrowa Łódzkiego wynosi 7 punktów.
Do sobotniego starcia w Warszawie zawodniczki Pajęczna przystępowały jako niekwestionowane liderki, mając za sobą serię sześciu zwycięstw z rzędu. Wynik meczu w stolicy był jednak dużym zaskoczeniem, szczególnie że w pierwszej rundzie sezonu KS Pajęczno pokonał na własnym parkiecie warszawski AZS AWF pewnie 3:1. Tym razem zawodniczki z Pajęczna musiały gonić wynik, przegrywając już 0:2 w setach. Dzięki świetnej postawie w trzeciej i czwartej partii doprowadziły do tie-breaka, który rozpoczął się dla nich fatalnie – od wyniku 0:5. Pomimo heroicznym wysiłków i gry na przewagi (14:14), ostatnie dwa punkty należały do gospodyń, które wygrały decydującą odsłonę 16:14.
Choć porażka na pewno boli, KS Pajęczno wywozi z Warszawy cenne jedno oczko. Taka strata punktów na tym etapie rozgrywek może być jednak nieocenioną lekcją przed decydującymi starciami w fazie play-off, które rozpoczną się w kwietniu. Trener Andrzej Stelmach oraz drugi szkoleniowiec i statystyk zespołu Paweł Kocot z pewnością przeanalizują błędy i zadbają o powrót zespołu na zwycięską ścieżkę.
Dodatkową ciekawostką był fakt, że w Warszawie obecna była nowa rozgrywająca KS Pajęczno, Oliwia Poręba, która przed kilkoma dniami zasiliła zespół. Siatkarka, która ma na swoim koncie występy w Tauron Lidze w barwach Grot Budowlanych Łódź, choć jeszcze nie zadebiutowała, z pewnością wkrótce wzmocni grę lidera drugiej ligi.
Okazja do rehabilitacji nadarzy się już 1 lutego, w sobotę, kiedy to siatkarki z Pajęczna podejmą na własnym parkiecie czwartą drużynę w tabeli – SMS Ostrów Łaskovię Łask. To spotkanie zapowiada się niezwykle emocjonująco, ponieważ gospodynie będą chciały nie tylko powrócić na zwycięską ścieżkę, ale także wziąć rewanż za porażkę w pierwszej rundzie, kiedy to przegrały w Łasku 3:2.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze