Reklama

Dawid Olek z Toplina prosi o wsparcie - bez rehabilitacji będzie tylko gorzej

Kolejny raz wracamy do historii Dawida Olka z Toplina i jego mamy. Młody mężczyzna, który mentalnie już na zawsze pozostanie dzieckiem, wymaga stałej opieki. Rodzina utrzymuje się ze świadczeń i zasiłków. Łatwo nie jest, bowiem na takie wydatki, jak dodatkowa rehabilitacja, już brakuje. Środki udaje się na szczęście zdobyć z wpływów w ramach 1,5 proc. To bardzo ratuje domowy budżet, dlatego mama Dawida prosi o przeznaczenie odpisu na  syna.

 

- Dawid jest podopiecznym Fundacji Rozszczepowe Marzenia, jej nr  KRS to 0000248920, każdy kto chce nam pomóc powinien wpisać cel szczegółowy  „Dawid Olek” – prosi Katarzyna Adamek.

- Dzięki tym środkom stać nas na regularną rehabilitację.

Przez dwa lata dzięki ludziom, którzy decydowali się dla Dawida przekazać 1,5 proc. podatku (dawniej jeden 1 proc.) do dyspozycji mieli kwotę, pozwalającą na regularną fizjoterapię. Tym razem udało się zebrać tylko 1,5 tys. zł. To dlatego, że wzrosła kwota wolna od podatku. Dla chłopaka przez trzy lata zbierano też korki, teraz zostaną sprzedane. Katarzyna liczy, że to też zapewni na jakiś czas pieniądze na rehabilitację. Ta jest coraz bardziej kosztowna.

Reklama

- Dziękuję bardzo wszystkim osobom, które w zbieranie nakrętek się zaangażowały – podkreśla.

- Zgromadzenie tego, a teraz sprzedanie, wymaga zachodu.

Niepełnosprawność Dawida wynika z choroby genetycznej. Kiedy miał rok Katarzynę zaniepokoiło to, że nie chodzi. Wtedy jeszcze ortopeda uważał, że po prostu ta umiejętność rozwinie się później. Pierwsze kroki zrobił w wieku 2,5 roku. To był bardzo duży sukces, ponieważ ludzie z takim samym schorzeniem są czasami przykuci do łóżek lub muszą poruszać się na wózkach. Kiedy Dawid miał pięć lat stwierdzono, że jest w znacznym stopniu niesprawny intelektualnie. Jest również niesprawny ruchowo. Nie mówi, nie komunikuje potrzeb fizjologicznych, potrzebuje wsparcia przy takich codziennych czynnościach jak toaleta czy ubieranie. Porusza się na tzw. szerokiej postawie, więc wymaga pomocy np. w wejściu po schodach. Chłopak rozumie proste polecenia, umie znaleźć chleb w kuchni, potrafi sam się napić z butelki.

Reklama

Aby jak najdłużej był w dobrej kondycji konieczna jest regularna rehabilitacja. Rodzina korzysta z domowych wizyt fizjoterapeuty, ponieważ  chłopak ma niską odporność i często łapie infekcje.

- Dawid ma przykurcze i skoliozę, jeśli ta wada się pogłębi, ograniczy mu chodzenie  - relacjonuje Katarzyna.

Chłopak rozumie proste polecenia. Kiedy chce jeść, znajdzie chleb w kuchni. Wie, gdzie w lodówce jest wędlina i napije się sam z butelki

Od kilku lat matka samotnie zajmuje się 24-latkiem, na co dzień nie może liczyć na pomoc krewnych. Renta Dawida oraz dodatki i świadczenia muszą wystarczyć na opał, rachunki, jedzenie oraz niezbędne naprawy w starym domu.

Reklama

- Nie jest mi łatwo prosić o pomoc, ale nie ukrywam, że jest mi ciężko – mówi Katarzyna Adamek.  

- Zbliża się czas rozliczeń, mam nadzieję, że  i w tym roku znajdą się ludzie, którzy te 1,5 proc. zdecydują się przeznaczyć na Dawida. Dla nas każda kwota ma znaczenie.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości