Reklama

Delegacja z gminy Osjaków gościła we Francji - przyjaźń osjakowsko-francuska trwa

Członkowie Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Francuskiej „Bez granic” w Osjakowie gościli we Francji. Wizyta to wynik wieloletniej współpracy z mieszkańcami partnerskiej gminy Trévol.

- Od 2005 roku mamy podpisaną umowę o partnerstwie z gminą Trévol, departament Moulins, we Francji – przypomina Jarosław Trojan, wójt gminy Osjaków.

- W ramach wymiany jeździmy do naszych przyjaciół z Francji, a oni przyjeżdżają do nas. Odwiedzaliśmy się co dwa lata, ale pandemia nam trochę przeszkodziła. W ubiegłym roku delegacja z Francji gościła u nas.

Reklama

- Tak jak oni starają się nam pokazać Francję kulinarną i historyczną, tak samo i my staramy się im pokazać Polskę kulinarną z różnych stron, ale również tą historyczną. W zeszłym roku byli w Sandomierzu, Kazimierzu Dolnym nad Wisłą, wcześniej też m.in. w Warszawie w Muzeum Powstania Warszawskiego – dodaje włodarz.

W tym roku, od 3 do 11 lipca, 19-osobowa grupa ( członkowie Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Francuskiej „Bez granic”)  z terenu gminy Osjaków gościła we Francji. Warto podkreślić, że w ramach tej wymiany polska delegacja mieszka w domach francuskich przyjaciół, a Francuzi u polskich rodzin.

Reklama

- W ten sposób możemy się lepiej i bliżej poznać, jest to bezcenne i ta formuła naszej wymiany jest wyjątkowa w skali Polski – podkreśla Jarosław Trojan.

Pobyt we Francji to też możliwość podpatrzenia różnorodnych rozwiązań, które na co dzień sprawdzają się w życiu społecznym Francuzów.

- Byliśmy teraz w szkole francuskiej i są tam szatnie na korytarzu. Obowiązujące u nas przepisy nie pozwoliłyby, żeby tak to zorganizować w naszych szkołach. Kolejne rozwiązanie, które mi się spodobało, to inteligentne oświetlenie przy szkole w Trévol. Wygląda to tak, że non stop świeci się czerwone światło dla pojazdów, które jadą tą drogą, a zapala się zielone, kiedy ich prędkość jest poniżej 30 km/h – opowiada wójt.

Reklama

- Bardzo mądre, proste rozwiązanie, które zmusza kierowcę do zmniejszenia prędkości przed dojazdem do szkoły, bo inaczej musi przejechać na czerwonym  świetle, a to już jest karalne. Będę starał się przekonać powiat do tego rozwiązania, kiedy będzie modernizowana ulica Częstochowska przy szkole w Osjakowie.

- Podoba mi się prostota i pragmatyczne podejście Francuzów. Widzieliśmy rozwiązania dotyczące ścieżek rowerowych, czyli namalowane oznakowania na ulicach i to wszystko. Chodniki, w dużej części, zrobione są z kruszywa, a nie jak u nas z kostki. Kolejny przykład to drogi lokalne, które mają szerokość jedynie 3 metrów i trawiaste pobocza, żeby auta mogły się spokojnie minąć – wymienia Trojan.

Reklama

Teraz delegacja z gminy Trévol ma przyjechać do Polski. Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie, złoży wizytę w 2025 roku.

- Polska jest pięknym krajem, nie doceniamy tego, co mamy, a mamy co im pokazać. Różnica polega na tym, że Francja była mniej zniszczona w czasie II wojny światowej i widać to na każdym kroku, choćby na przykładzie kościołów, czy budynków mieszkalnych. Jesteśmy jednak Europejczykami, powinniśmy ze sobą rozmawiać, spotykać się, żeby lepiej siebie zrozumieć – podsumowuje Jarosław Trojan.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości