Reklama

„Dlaczego wykorzystałeś wizerunek mojego SYNA w obecnej kampanii na burmistrza” – pyta Pawła Okrasę ojciec 12-letniego chłopca

W mediach społecznościowych rodzic małego chłopca ostro zareagował na wykorzystanie zdjęcia z udziałem syna w kampanii wyborczej Pawła Okrasy, kandydata na burmistrza Wielunia. „Wzywam do wyjaśnienia popełnionego przestępstwa z udziałem Stowarzyszenia Łączy nas Wieluń” – pisze pan Waldemar. – To nie był oznaczony materiał wyborczy – mija się z prawdą Joanna Skotnicka-Fiuk, pełnomocnik wyborczy KWW Łączy nas Wieluń.

Ojciec chłopca zapytał w komentarzu pod jednym z postów komitetu Łączy nas Wieluń:

„Cześć Paweł Okrasa. Mam pytanie, czy można w kampanii wyborczej użyć wizerunku obcego DZIECKA 12 lat bez zgody rodzica?”.

Paweł Okrasa odpowiedział na to, że nie można użyć wizerunku dziecka bez zgody rodziców.

„Paweł Okrasa dobrze, że się zgadzamy gdyż bezprawne wykorzystanie wizerunku dziecka w celu wzbogacenia się to przestępstwo!!!” – odpisał Okrasie tata 12-latka.

Nawet jeśli wykorzystywanie wizerunków dzieci w kampanii nie jest prawem zabronione, to z pewnością jest najmniej nieeleganckie.

Reklama

- Generalnie strona, na której znalazły się te zdjęcia z dziećmi nie była stroną oznaczoną jako materiał wyborczy – tłumaczy się Joanna Skotnicka-Fiuk, pełnomocnik KW Łączy nas Wieluń, wiceburmistrz Wielunia.

- To nie była strona kampanijna, tylko to była stowarzyszeniowa – dodaje.

I tu niestety Skotnicka-Fiuk mija się z prawdą. Zdjęcie, o które chodzi, ukazało się w papierowej, 16-stronicowej gazetce wyborczej burmistrza Pawła Okrasa, oznaczonej nazwą komitetu „KW Łączy nas Wieluń”. A zatem, ponad wszelką wątpliwość, zdjęcie znajduje się na stronach materiału wyborczego wydanego i należącego do komitetu obecnego burmistrza.

Reklama

Zastępca Pawła Okrasy podkreśla także, że zdjęcie, w jej ocenie, nie podlega przepisom RODO, bo jest zdjęciem grupowym. I tu pełna zgoda, ale nie o RODO idzie!

- Ja to zobaczyłem w tej gazetce i byłem przerażony tą sytuacją – mówi reporterowi „Kulis …” Waldemar Zacha.

- Nie wiem czy pan Okrasa się chciał pochwalić medalami, zdobytymi przez dzieci?– pyta tata nastolatka i dodaje, że nie jest wyborcom w gminie Wieluń i fakt kto zostanie burmistrzem Wielunia nie ma dla niego żadnego znaczenia.

Zacha bierze pod uwagę scenariusz, w którym pójdzie ze sprawą do sądu.

Reklama

- To co się wydarzyło jest niedopuszczalne. Jak można? Gdyby policzyć w tej wyborczej gazetce ile jest dzieci, to jest przerażające – irytuje się rodzic chłopca.

Pokrzywdzony tata twierdzi także, że prawnicy z Wielunia odmówili mu nawet konsultacji w tej sprawie.

- Ja nie wiem czy tutaj nie jest używana władza przez strach – podsumowuje Waldemar Zacha i zastanawia się, dlaczego rodzice innych dzieci na to nie reagują i zgadzają się na taki proceder. Ojciec chłopca nie ukrywa, że liczy na nagłośnienie sprawy, co może „otworzyć im oczy”.

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości