Reklama

DO SZPITALA W ASYŚCIE MUNDUROWYCH

06/09/2022 10:48
Dramatyczne chwile przeżyła rodzina 11-miesięcznego Nikosia. Chłopczyk tracił przytomność, wymiotował. Mama wiozła go do szpitala, ale bała się, że mogą trafić tam za późno. Poprosiła więc o pomoc policjantów. Ci eskortowali samochód rodziny do szpitala, dzięki czemu chłopczyk szybko uzyskał pomoc.

Do zdarzenia doszło rano, 5 września. Wtedy do dyżurnego wieluńskiej komendy zadzwoniła kobieta, prosząc o pomoc w jak najszybszym dotarciu do szpitala z dzieckiem. Mama podejrzewała, że jej syn mógł połknąć jakiś przedmiot. Kobieta informowała, że jedzie wraz z rodziną przez Osjaków, drogą krajową nr 74.

- Dyżurny bez chwili wahania wysłał patrol ruchu drogowego wieluńskiej komendy na wskazaną trasę – relacjonuje asp. sztab. Katarzyna Grela, rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego Policji  w Wieluniu.

- Policyjny radiowóz szybko  namierzył  samochód renault, którym jechała rodzina. Mundurowi wiedząc, jak ważna jest każda minuta w takiej sytuacji, natychmiast, przy użyciu sygnałów świetlnych i dźwiękowych, podjęli eskortę kierowcy wraz z dzieckiem. Policjanci  ponadto cały czas byli w kontakcie telefonicznym z matką chłopca, aby monitorować jego stan.

O sytuacji został też powiadomiony szpitalny oddział ratunkowy, aby lekarze byli w pogotowiu.

- Dzięki szybkiej reakcji mundurowych i sprawnemu pilotażowi dziecko w porę trafiło do szpitala, gdzie otrzymało pomoc medyczną – komentuje sytuację rzeczniczka.

- Nikosiowi życzymy zdrowia i samych bezpiecznych podróży – dodaje.

Do redakcji „Kulis…” osobiste podziękowanie dla mundurowych przysłał członek rodziny Nikosia.

„Chciałbym podziękować  policjantowi i policjantce, którzy eskortowali szwagierkę i jej 11-miesięczne dziecko do szpitala” – napisał w  wiadomości prywatnej przekazanej przez media społecznościowe.

[caption id="attachment_5189" align="alignnone" width="1024"]

fot.: arch. KPP w Wieluniu[/caption]
Aplikacja na Androida

Reklama

Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości