Policjanci z Wielunia zatrzymali dwóch kierowców, którzy rażąco naruszyli przepisy ruchu drogowego. Obydwaj przekroczyli prędkość, a na dodatek jeden z nich był pijany.
Jako pierwszy w ręce mundurowych wpadł 34-latek, który jechał audi. Mężczyzna został zatrzymany do kontroli w sobotę, 21 czerwca w miejscowości Dębina. Jechał on 108 km/h w obszarze zabudowanym, w którym obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Kierowca stracił prawo jazdy na trzy miesiące, otrzymał też wysoki mandat.
Dzień później, w niedzielę 22 czerwca, policjanci zatrzymali do kontroli kierowcę w miejscowości Wierzchlas. Mężczyzna też przekroczył prędkość - jechał o 16 km/h za szybko. To jednak był dopiero początek jego problemów.
- Podczas kontroli policjanci zbadali również stan trzeźwości kierowcy. Badanie alkomatem wykazało, ze miał 1,4 promila alkoholu w organizmie - mówi asp. sztab. Katarzyna Grela, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu.
36-letni kierowca mercedesa stracił już prawo jazdy, a za jazdę pod wpływem alkoholu odpowie przed sądem. Grozi mu kara do trzech lat więzienia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W niedzielę, chyba około godziny 19, policja jechała na sygnale od Wielgiego w stronę Dymku. Podobno ktoś zgłosił pijanego mężczyznę, który jechał zygzakiem. Czy faktycznie był pijany?
W niedzielę, chyba około godziny 19, policja jechała na sygnale od Wielgiego w stronę Dymku. Podobno ktoś zgłosił pijanego mężczyznę, który jechał zygzakiem. Czy faktycznie był pijany?