Asp. Piotr Siemicki, rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Wieruszowie radzi kierowcom zachowanie szczególnej ostrożności w miejscach, gdzie można spodziewać się dzikich zwierząt, jak sarny czy dziki. Zderzenie ze zwierzęciem może mieć opłakane skutki. Podczas minionego weekendu na drogach powiatu wieruszowskiego doszło do dwóch kolizji z udziałem saren.
W sobotę,2 5 maja, w Mieleszynku, mundurowi zostali wezwani na miejsce kolizji około 20:00. Jak się okazało pod koła volkswagena wbiegła sarna, uszkadzając w pojeździe zderzak i reflektor. Kierowca, 23-latek, obrażeń nie doznał. Dzień później, tuż po 12:00, z sarną zderzył się ford Focus, którego prowadził 24-latek. Mężczyzna wyszedł z kolizji bez szwanku.
- Apelujemy do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności na drogach w okolicy lasów i pól uprawnych. Należy także nie lekceważyć znaku drogowego „Uwaga dzikie zwierzęta”. Takie znaki ustawione są w miejscach, gdzie tego typu zagrożenia często występują – przypomina rzecznik wieruszowskich mundurowych.
Reklama
Policjant radzi, aby zwierzęcia, które pojawi się na drodze, nie wyprzedzać, tylko dać mu spokojnie przejść.
- Zwierzę jest nieobliczalne i może wbiec nam prosto pod koła pojazdu lub wskoczyć na maskę – ostrzega asp. Siemicki.
- Pamiętajmy, że zwierzęta kopytne najczęściej żyją w stadzie, więc jak jedno przebiegnie nam przed maską, zaraz zanim może pojawić się następne.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze