W ostatnią sobotę sierpnia mieszkańcy Załęcza Małego i okolic spotkali się na placu przy Ochotniczej Straży Pożarnej, aby wspólnie pożegnać lato. Atrakcji nie brakowało. Festyn stał się też świetną okazją do podsumowania grantu sołeckiego.
Spotkanie zorganizowała rada sołecka i druhowie OSP Załęcze Małe, przy wsparciu budżetu samorządu wojewódzkiego. Wśród atrakcji nie zabrakło biesiadowania i grillowania, animacji, dmuchańców, malowania twarzy i baniek mydlanych dla dzieciaków. A wszystko przy dźwiękach skocznej muzyki.
- Na dzisiejszym festynie jestem opiekunem atrakcji dla najmłodszych. Największym wzięciem cieszą się dmuchańce – mówi Aneta Kępińska, mieszkanka Załęcza Małego.
Na plac przed remizą OSP w Załęczu Małym zajechała wicemarszałek województwa łódzkiego Agnieszka Ryś wyjątkową karocą – zabytkowym wozem strażackim – pojazdem wiekowym, ale ciągle na chodzie i robiącym wrażenie. Druhowie oprowadzili marszałek po remizie, zaprezentowali posiadane wyposażenie i opowiedzieli o potrzebach. Agnieszka Ryś chętnie wysłuchała i zwiedziła obiekt, a relacje samorządu województwa łódzkiego z załęczańską jednostką zostały jeszcze bardziej umocnione przy partyjce billarda.
Impreza przyciągnęła nie tylko tubylców. Miłośnicy przejażdżek rowerowych – Danuta i Leszek Warias przyjechali z Katowic, żeby pojeździć nadwarciańskimi szlakami i przy okazji zajrzeć na festyn do Załęcza Małego.
- Przyjechaliśmy tutaj na weekend nie po raz pierwszy. Wielokrotnie już byliśmy w Załęczu. Okolica jest piękna i jeździmy tu na rowerach. A że dzisiaj jest festyn to nie mogliśmy nie zajrzeć – z uśmiechem mówi Leszek Warias.
Rodzinny festyn w Załęczu Małym to świetny sposób na zakończenie wakacji, ale też dobry moment na pewne podsumowania. Goście mogli zatem zapoznać się z wydatkowaniem grantu sołeckiego od województwa łódzkiego, dzięki któremu w Załęczu Małym zrealizowano tegoroczne istotne inicjatywy lokalne. Mieszkańcy mogli się wspólnie cieszyć swoimi osiągnięciami.
- To już nasz czwarty grant. W tym roku, pozyskane 15 tys. zł., wydaliśmy na sprzęt grający, namioty szybkiego montażu i stoliki biesiadne z ławkami. Razem z zakupami z poprzednich grantów wszystko służy nam do różnych imprez integracyjnych, szkolnych i okolicznościowych – relacjonuje sołtys Załęcza Małego Kornelia Stykała.
- W granatach wojewódzkich cieszy najbardziej, że jest to inicjatywa oddolna. Mieszkańcy sami decydują co chcą kupić. Oni najlepiej wiedzą co jest im potrzebne. My tylko pomagamy w opracowaniu wniosków, realizacji i w rozliczeniach - akcentuje Iwona Napieraj, sekretarz w urzędzie gminy w Pątnowie.
Reprezentanci Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej OSP Załęcze Małe zadbali o aspekt edukacyjny. Wyposażeni w fantomy i ćwiczeniowy defibrylator AED nauczali chętnych jak w praktyce udzielać pierwszej pomocy.
- Pokazujemy dzisiaj gościom, co trzeba robić i jak udzielać pierwszej pomocy - mówi młody druh Kacper Tasarz.
- Na szkoleniowym sprzęcie uczymy też jak działa i jak korzystać z AED. Oprócz wyładowania elektrycznego, ćwiczeniowy defibrylator działa tak samo jak prawdziwy – dodaje Adam Ignasiak.
Jedzenia nie brakowało. Smakołyki słodkie i wytrawne, napoje oraz rozsiewające kuszące zapachy dania z grilla cieszyły się ogromnym powodzeniem.
- Zapraszamy do stołów. Mamy grillowane kiełbaski, kaszanki, karkówkę i filety z kurczaka. A nasze ciasta to po prostu rewelacja – zachęca do korzystania z przysmaków Paulina Ignasiak, jedna z gospodyń imprezy i przede wszystkim – żona strażaka.
A nadmiar spożytych kalorii goście stracili podczas energetycznej zabawy tanecznej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze