Reklama

Filmowe efekty specjalne od kuchni. Kazimierz Wróblewski gościł w Trębaczewie

Jak bezpiecznie wywołać na planie potężny wybuch? Co dzieje się za kulisami scen wojennych i w jaki sposób filmowcy przygotowują pożary, strzelaniny czy efektowne eksplozje? O tajnikach tej pracy opowiadał w Trębaczewie Kazimierz Wróblewski – specjalista od efektów specjalnych i pirotechnicznych, który ma na koncie udział w realizacji ponad 150 filmów.

Spotkanie odbyło się w sobotę, 19 września, i było kolejną odsłoną projektu poświęconego sztuce filmowej. Tym razem uczestnicy mogli zajrzeć do tej części planu, której widz w kinie zazwyczaj nie dostrzega, choć jej efekty często należą do najbardziej widowiskowych fragmentów filmu.

Kazimierz Wróblewski przez lata pracował przy największych polskich produkcjach. W jego dorobku znalazły się m.in. „Ogniem i mieczem”, „Pan Tadeusz”, „Quo vadis”, „1920 Bitwa Warszawska” czy „Wołyń”. Podczas spotkania opowiadał o przygotowywaniu scen wymagających użycia pirotechniki i o tym, ile pracy trzeba wykonać, zanim na ekranie pojawi się kilkusekundowy wybuch czy scena wojennej potyczki.

Reklama

Sporo miejsca poświęcono bezpieczeństwu aktorów i całej ekipy. Uczestnicy mogli dowiedzieć się, jak planuje się niebezpiecznie wyglądające sceny, jak kontroluje się ogień i materiały pirotechniczne oraz dlaczego w tej pracy liczą się nie tylko efekt, ale przede wszystkim precyzja i odpowiednie przygotowanie.

Rozmowę z Kazimierzem Wróblewskim prowadził dziennikarz TVP Łódź Leszek Bonar. Gościowi towarzyszyli również jego żona oraz siostra z mężem.

– To było już czwarte wydarzenie zrealizowane w ramach zadania publicznego pn. „Film – tajniki sztuki filmowej – cykl wydarzeń związanych z Rokiem Andrzeja Wajdy” – przypomina pomysłodawca wydarzenia Dorota Rabiniak ze Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Wsi Trębaczew.

Reklama

W spotkaniu uczestniczyła również Agnieszka Ryś, wicemarszałek województwa łódzkiego. Obecne były Aleksandra Warsztocka i Agnieszka Pyrgiel z zarządu Nadwarciańskiego Banku Spółdzielczego w Działoszynie oraz Julita Bociąga, dyrektor Miejsko-Gminnego Domu Kultury w Działoszynie.

Cykl wydarzeń ma przybliżać uczestnikom pracę ludzi stojących po drugiej stronie kamery i pokazywać, jak wiele różnych profesji składa się na końcowy efekt oglądany później na ekranie. Spotkanie z Kazimierzem Wróblewskim pozwoliło tym razem poznać film od strony pirotechniki i efektów specjalnych.

Reklama

Zadanie zostało współfinansowane z budżetu Samorządu Województwa Łódzkiego.

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości