42-latek miał opuścić mieszkanie i nie kontaktować się z rodzicami. Gdy jednak wyszedł z policyjnej celi, siłą wtargnął do ich domu i ponownie groził im śmiercią. Po kolejnej interwencji dzielnicowych sąd zdecydował o jego aresztowaniu na trzy miesiące.
Pierwsza interwencja odbyła się w czwartek, 1 października, w jednym z mieszkań w Zduńskiej Woli. Według ustaleń policjantów 42-letni syn wszczął awanturę, wyzywał rodziców i kierował pod ich adresem groźby. W rodzinie od maja prowadzona jest procedura "Niebieskie Karty".
- Z uwagi na fakt, że 42-latek swoim zachowaniem stwarzał realne zagrożenie dla życia i zdrowia domowników, policjanci zatrzymali go i osadzili w policyjnej celi - informuje mł. asp. Katarzyna Biniaszczyk z Komendy Powiatowej Policji w Zduńskiej Woli.
Reklama
Dzielnicowy wydał mężczyźnie nakaz opuszczenia mieszkania oraz zakazy zbliżania się do niego, jego otoczenia i rodziców. Zakazał mu również kontaktowania się z matką i ojcem. Prokurator zastosował dodatkowo policyjny dozór, zakazy zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonymi oraz nakaz powstrzymywania się od nadużywania alkoholu i środków odurzających.
Te środki nie powstrzymały 42-latka. Następnego dnia, po opuszczeniu policyjnej celi, wrócił do mieszkania rodziców.
- Siłą wtargnął do mieszkania pokrzywdzonych rodziców, niszcząc drzwi wejściowe. Był agresywny, groził im śmiercią - przekazuje mł. asp. Katarzyna Biniaszczyk.
Reklama
Dzielnicowi ponownie zatrzymali mężczyznę. Tym razem na wniosek śledczych Sąd Rejonowy w Zduńskiej Woli zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego na trzy miesiące.
- Za znęcanie się nad osobami najbliższymi grozi podejrzanemu kara od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności dodaje policjantka.
Policja przypomina, że przemoc domowa nie jest prywatną sprawą. Reagować powinni również jej świadkowie. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia należy zadzwonić pod numer 112.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze