Wyzwiska, poniżanie, szarpanie i kopanie - tak według ustaleń policji miała wyglądać przemoc, której doświadczała partnerka 40-letniego mieszkańca gminy Bralin. Mężczyzna usłyszał zarzuty znęcania się psychicznego i fizycznego oraz naruszenia miru domowego. Został objęty dozorem policji, zakazem zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzoną.
40-latek został zatrzymany po awanturze domowej w Kępnie. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że przemoc wobec partnerki nie była jednorazowym zdarzeniem. Mężczyzna miał wielokrotnie wszczynać awantury pod wpływem alkoholu.
- Obrażał partnerkę, poniżał ją wulgarnymi słowami i ośmieszał. Dochodziło również do przemocy fizycznej: popychania, szarpania oraz kopania - mówi mł. asp. Anita Wylęga z Komendy Powiatowej Policji w Kępnie.
Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie podejrzanemu zarzutów. We wtorek, 6 października, prokurator zastosował wobec niego środki zapobiegawcze. Oprócz policyjnego dozoru 40-latek ma zakaz zbliżania się do partnerki oraz kontaktowania z nią osobiście i za pośrednictwem środków telekomunikacyjnych. Grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności.
Policja przypomina, że osoby doświadczające przemocy mają prawo do pomocy. Apel kieruje również do tych, którzy wiedzą o krzywdzie dziejącej się w ich otoczeniu.
- Jeśli czujesz, że bezpieczeństwo twoje lub twoich bliskich jest zagrożone, powiadom odpowiednie służby. Każdy ma prawo do godnego życia, bez przemocy, cierpień i upokorzeń - podkreśla mł. asp. Anita Wylęga.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze