Tym razem w Ożegowie rozegrały się Gminne Zawody Sportowo-Pożarnicze. I choć gmina Siemkowice do wielkich nie należy, to druhów strażaków tu nie brakuje. A co istotne – strażacką pasją starsi druhowie zarażają młodzież, a nawet kilkuletnie dzieci, nazwane przez organizatorów „Bambikami”.
Na boisku sportowym w Ożegowie, w niedzielę, 23 czerwca, zebrały się tłumy. Publiczność miała okazję obserwować zmagania strażaków ochotników z jednostek, z terenu całej gminy. Najpierw była sztafeta, potem zadanie bojowe. Wśród drużyn seniorów pojawił się także jeden zespół żeński. A mowa o Ochotniczej Straży Pożarnej Mokre, którą - prócz męskiej ekipy - reprezentowało siedem pań.
- Mamy w naszej drużynie siódemkę pań, a o starcie w zawodach zdecydowałyśmy w ciągu ostatniego tygodnia, więc nie miałyśmy za dużo czasu na ćwiczenia – podkreśla druhna Bożena Błach, gospodarz remizy w OSP Mokre.
- Ale szkolenie się udało i na zawodach poszło nam całkiem nieźle. Chociaż wiadomo, że to jest duży stres, trochę adrenaliny i masa emocji – zauważa.
Ochotniczki z OSP Mokre zgodnie twierdzą, że jeśli zostaną zaproszone na zawody powiatowe, to z chęcią pojadą.
- Będziemy walczyć o podium – śmieje się Angelika Wawrzyniak, strażaczka z OSP Mokre.
- Osobiście jestem bardzo zadowolona z wszystkich moich koleżanek. Polecam, żeby w każdej jednostce panie nie bały się podejmować wyzwanie, startując w zawodach. Nie ma się czego bać. Ja się bałam, a jednak się przemogłam i wzięłam udział. Nie żałuję – zaznacza.
Najlepszą drużyną zawodów, wśród seniorów, była ekipa z OSP w Siemkowicach.
- Na zawody zawsze jedziemy po to, żeby wygrać – akcentuje druh Arkadiusz Pawelak, dowódca sekcji w OSP Siemkowice.
- Udaje się nam to dość często. I tym razem też to zrobiliśmy – dodaje Pawelak.
A jaki jest przepis na wygraną w strażackich zmaganiach?
- To jest mieszanka doświadczenia z młodzieżą, do tego troszeczkę treningu i jest sukces – podaje ochotnik z Siemkowic.
Wiesław Janecki z OSP w Lipniku, były dowódca, jest bardzo dumny szczególnie z młodzieży, która działa w jego rodzimej jednostce. A jak ocenia zmagania seniorów?
- Poszło nie najgorzej. Treningi zrobiły swoje. Byłoby lepiej, gdyby nie te punkty karne… - macha ręką druh i dodaje, że jeśli bóg da, to w przyszłym roku OSP w Lipniku sięgnie po złoto.
W tym roku druhowie z Radoszewic wystawili aż dwie Młodzieżowe Drużyny Pożarnicze. A w przyszłym roku, mają zamiar wystawić trzy, bo w Radoszewicach chętnych do działania w straży nie brakuje.
- Przyjechaliśmy, przede wszystkim się dobrze bawić. Kto wygra jest sprawą drugorzędną – mówi Andrzej Górecki, prezes OSP Radoszewice.
Jako ostatni z zespołów zaprezentowały się najmłodsze dzieci, które już pokochały straż pożarną, nazwane przez organizatorów „Bambikami”. Zadanie bojowe w wykonaniu tych maluchów wywołało spore emocje i rozczuliło publiczność do łez.
Pierwszy raz w roli gospodarza gminy w imprezie brał udział nowy włodarz Kamil Ceglarek. Prócz trzymania kciuków, dopingowania zawodników i rozdawania pucharów i dyplomów, wójt zrobił coś jeszcze, co z pewnością zrobiło wrażenie na lokalnej społeczności.
- Dziś prócz zawodów, prowadzona jest tu także akcja zapisywania się do banku dawców szpiku kostnego. Można zrobić wymaz i zarejestrować się w bazie – mówi Kamil Ceglarek, który nie ukrywa, że skorzystał z okazji i zrobił to, bo być może będzie mógł komuś uratować życie.
Spikerem zawodów był Waldemar Moryń, były przewodniczący Rady Gminy Siemkowice.
Po dokładnej analizie startów i doliczeniu punktów karnych, ogłoszono wyniki zawodów.
Wśród seniorów najlepsza okazała się, jak już wspomnieliśmy, drużyna z OSP w Siemkowicach. Drugie miejsce zajęli strażacy z OSP w Radoszewicach. Na trzecim stopniu podium stanęli druhowie z OSP Mokre. Czwarte miejsce zajęła drużyna OSP Ożegów, a piąte OSP Lipnik. Kobiety z OSP Mokre wystąpiły poza klasyfikacją.
Jeśli idzie o MDP to najlepszą drużyną została ekipa z Siemkowic. Zaraz za nimi uplasowała się MDP chłopców z Radoszewic. A na trzecim miejscu zawody zakończyła MDP z Lipnika. Czwarte miejsce zajęły dziewczęta z MDP Radoszewice, a piąte MDP z Mokrego.
Pięknie zawody podsumował wójt gminy Siemkowice Kamil Ceglarek, który tak oto zwrócił się do uczestników zawodów:
- Wykazaliście się hartem ducha, pokazaliście na co was stać. Dziękuję i zapraszam za rok na zawody, tym razem w Lipniku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze