W Radoszewicach imprezy udają się nawet wtedy, gdy pogoda płata figle. Tak właśnie było w sobotę, 30 maja, gdy na terenie miejscowej podstawówki zorganizowano Gminny Dzień Dziecka. Pogoda rzeczywiście nie rozpieszczała organizatorów, za to organizatorzy rozpieszczali gości i wszystkich uczestników imprezy.
Nie brakowało, co oczywiste, popisów małych i dużych artystów lokalnych. Były śpiewy, tańce, gry i zabawy. Nie obyło się bez dobrze zaopatrzonej gastronomii, w której każdy znalazł coś dla siebie.
Po części artystycznej do wspólnej zumby i innych układów tanecznych zaprosiła uczestników festynu Patrycja Lipnicka. O najmłodszych zadbali animatorzy grupy Rytmiks, która słynie już w regionie z rozkręcania imprez.
Gdy tylko słońce wyjrzało zza chmur wysuszono i rozstawiono dmuchańce, które szybko były oblegane przez najmłodszych. Dla dzieciaków dużą atrakcją była też piana party. Jednak chyba największą frajdę dzieciakom sprawili druhowie strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Radoszewicach. Maluchy nie tylko mogły obejrzeć dokładnie wóz strażacki, ale także sprawdzić się w roli małego druha.
- Zrobiliśmy pokaz pierwszej pomocy, a teraz dzieci biorą udział w konkurencji na czas – mówi Andrzej Górecki, prezes OSP Radoszewice i dodaje, że najchętniej dzieci biorą udział w takich zabawach wraz z rodzicami.
Górecki nie ukrywa, że cieszyłby się gdyby w przyszłości dzieci, biorące udział w takich zabawach, wstąpiły w szeregi strażackiej braci.
Na imprezie nie zabrakło przedstawicieli samorządu. Wójt gminy Kamil Ceglarek uczestniczył w festynie wraz z małżonką i synkiem, któremu najbardziej podobało się stoisko OSP w Radoszewicach. Na imprezie pojawiła się także radna powiatowa Elżbieta Przydacz, a także radny Rady Gminy w Siemkowicach Piotr Dura.
Nad sprawnym przebiegiem wydarzenia czuwała dyrektor Publicznej Szkoły Podstawowej w Radoszewicach Anna Kula. Szefowa placówki zadbała także o zaproszonych gości.
Na stoiskach, przygotowanych przez Radę Rodziców serwowane były domowe wypieki, kiełbaski prosto z grilla i orzeźwiająca lemoniada. Były także stoiska tematyczne, z tatuażami, warkoczami i gadżetami.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze