Tomasz Jagielski z Wydrzynowa, w gminie Pajęczno, znalazł niewybuch, pochodzący z czasów II wojny światowej. Wykopał pocisk artyleryjski, podczas prac budowlanych na swojej posesji. Pocisk przeciwpancerny zabrali saperzy. Kilka dni wcześniej na takie same znalezisko natrafił mieszkaniec Turowa, podczas prac porządkowych na swoim poletku.
38 cm długości i 9 cm średnicy
Nietypowe znalezisko zgłoszono w środę, 13 lipca, po południu. Wtedy to Tomasz Jagielski, podczas prac budowlanych wykopał przedmiot przypominający pocisk artyleryjski.
- Wykopałem to, podważyłem szpadlem i mówię kurna to jest chyba nabój – opowiada reporterowi „Kulis …” Tomasz Jagielski.
- Mój kumpel od razu to złapał w ręce i mówi, gdzie nabój jest? Krzyknąłem, żeby natychmiast to odłożył – kontynuuje.
- Miał 38 centymetrów i 9 centymetrów średnicy – precyzyjnie podaje rozmiary znalezionego niewybuchu.
Jagielski nie ma pewności, czy w pozostałej części podwórka nie ma innych tego typu „niespodzianek”. Saperzy sprawdzili bowiem tylko pas, ściśle przylegający do miejsca znalezienia pocisku.
O wybuchowym znalezisku powiadomił oficera dyżurnego pajęczańskiej policji.
– Na miejsce został skierowany patrol policji, celem zabezpieczenia oraz funkcjonariusz rozpoznania minersko-pirotechnicznego, który potwierdził, że to pocisk przeciwpancerny, pochodzący z okresu II wojny światowej – mówi sierż. sztab. Wioletta Mielczarek, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Pajęcznie.
– W tej sytuacji dyżurny pajęczańskiej komendy zawiadomił saperów z jednostki wojskowej w Tomaszowie Mazowieckim. Do czasu ich przybycia policjanci zabezpieczali miejsce przed dostępem osób postronnych – uzupełnia oficer prasowa.
Saperzy zabrali niewybuch i przewieźli go na poligon, gdzie został zdetonowany.
Podobny pocisk w Turowie na polu
Kilka dni wcześniej, bo 6 lipca, mieszkaniec Turowa, w gminie Wieluń, także znalazł niewybuch z czasów II wojny światowej.
Policjanci zabezpieczyli znalezisko, do czasu przyjazdu patrolu saperskiego z Tomaszowa Mazowieckiego. Podobnie jak w przypadku znaleziska z Wydrzynowa, saperzy wywieźli niewybuch na poligon, gdzie został zdetonowany.
Przedstawicielki pajęczańskiej i wieluńskiej policji przypominają jak należy zachować się w przypadku znalezienia przedmiotu przypominającego niewybuch.
– Takiego znaleziska nie wolno pod żadnym pozorem dotykać, przenosić ani rozbrajać, ponieważ jakiekolwiek manipulowanie grozi jego detonacją. Wówczas może dojść do uszkodzenia ciała a nawet śmierci osoby przebywającej w jego pobliżu.
– Pamiętajmy, że takich wybuchowych znalezisk nie wolno dotykać, ani tym bardziej przenosić czy rozbrajać – przypomina st. asp. Katarzyna Grela, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu.
- Należy oznaczyć to miejsce, wycofać się na bezpieczną odległość i powiadomić policję – instruuje sierż. sztab. Wioletta Mielczarek z KPP w Pajęcznie.
- Do czasu przyjazdu patrolu pozostajemy w pobliżu i ostrzegamy inne osoby o zagrożeniu. Policjanci zabezpieczą znalezisko i powiadomią specjalistyczny patrol saperski, który zneutralizuje niewybuch – kończy rzeczniczka pajęczańskiej policji.
Sławomir Rajch
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze