Na linii pajęczańskie starostwo powiatowe – gmina Pajęczno iskrzy. Punktem zapalnym jest budowa drogi dojazdowej do działki w rejonie ul. Wieluńskiej, gdzie ma zostać wzniesiona komenda powiatowa policji. Powiat już kilka razy zarzucił samorządowcom z miasta opieszałość. Burmistrz Piotr Mielczarek odbija piłeczkę.
Burmistrz Pajęczna, Piotr Mielczarek, podaje, że od sierpnia nie doczekał się ze Starostwa Powiatowego odpowiedzi na pismo. Było to zaproszenie do spotkania w celu omówienia warunków przekazania działki pod budowę drogi. Tymczasem na ostatnim posiedzeniu rady powiatu pajęczańskiego, to wobec samorządowców z Pajęczna wysuwano oskarżenia o opieszałość. Nie pierwszy raz. Bez dojazdu nie zostanie wbity ani jeden szpadel w ziemię. Choć każdej ze stron zależy, aby zadanie zostało zakończone jak najszybciej, nie mogą się porozumieć w kwestii szczegółów.
- Bardzo mi na sercu leży temat nowej komendy, cały czas czytam informacje z zarządu i widzę, że zarząd się stara, przynajmniej tak jest napisane, aby doprowadzić do sytuacji aby ta komenda powstała, ale wygląda na to, że nie ma dobrej woli ze strony gminy Pajęczno – stwierdził pod koniec czerwca podczas obrad rady powiatu Tomasz Borgul, radny.
- Tak ja to odczytuję. Nie wiem czym to jest spowodowane, przecież dla nich to też jest jakiś dodatkowy punkt na rozwój gminy. Miejmy nadzieję, że wszystko idzie w dobrym kierunku i szczęśliwie się to zakończy.
Starosta Zbigniew Gajęcki zaznaczał, że odbył się szereg spotkań z samorządowcami a także z przedstawicielami policji, również w komendzie wojewódzkiej.
- Nie raz rozmawiamy z radnymi gminnymi, nawet angażowaliśmy radnych powiatowych z gminy Pajęczno, robimy wiele żeby ta komenda się wybudowała, aby poprawić warunki pracy naszych policjantów, bo też bywamy czasami na komendzie i wiemy w jakich warunkach pracują, to nie są komfortowe warunki – mówił.
Wicestarosta Paweł Sikora podkreśla, że temat nowej komendy spędza mu sen z oczu.
- Ja już jestem bliski takiego rozwiązania i rozmowy z całą radą, że jednak ciężar tej budowy drogi chyba będziemy musieli wziąć na siebie - stwierdził.
- Nie wiem dlaczego samorząd Pajęczna nie widzi rozwoju tamtej części, otworzyłby się bo tam są i zakłady, jest prywatny przedsiębiorca, który chce się dołożyć, a jednak jest opór i to bardzo długo, a myślę, że to można szybciej i sprawniej i wtedy w budżecie by się pojawiły środki na komendę.
Sikora uważa, że burmistrz „dziwnie” do całej sprawy podchodzi.
- Jeden z radnych miejskich bardzo fajnie to podsumował, że panowie nie piszcie tylko rozmawiajcie – komentuje Sikora.
- Ale my też musimy mieć jakieś dokumenty, bo potem padają słowa, że nie złożyliśmy jakichś propozycji, takich troszeczkę jest niedomówień, myślę, że jeden z ważniejszych tematów nad którym musimy się pochylić.
Tymczasem burmistrz Pajęczna podaje, że budowa drogi dojazdowej również dla niego jest jednym z priorytetów. Gmina jest w trakcie przygotowania projektu funkcjonalno-użytkowego, ma być gotowy do końca lipca.
- Uważam, że te sugestie, dotyczące opieszałości, są niesłuszne, bo i ja byłem na zarządzie i tutaj starosta był – podaje Mielczarek.
- Starostwo zaproponowało przejęcie drogi. W sierpniu ubiegłego roku wysłaliśmy pismo, w którym wyraziliśmy zainteresowanie przekazaniem terenu. Napisaliśmy, że w celu omówienia szczegółów prosimy o wyznaczenie dogodnego dla państwa terminu. Do tej pory odpowiedzi na to pismo nie mamy, no to kto tu jest opieszały. Niech sobie starosta odpowie na to pytanie.
Burmistrz Pajęczna nie ukrywa, że już kilkukrotnie to gmina została obarczona winą za całą sytuację i postawiona roli kozła ofiarnego.
- Ta droga jest budowana od kilkunastu lat, od kilku na pewno słyszymy o działkach, które zresztą starostwo sprzedało, pamiętam, że w latach 2006-2010, kiedy byłem radny, już się mówiło o budowie komendy. Przez kilka lat nic się nie działo, jesienią podpisaliśmy porozumienie, a oni wymagają, że droga już powinna być, a potem sami nie odpowiadają na zaproszenie na spotkanie w celu omówienia szczegółów – komentuje postawę starostów.
Póki powiat o kolejny rok przedłużył umowę z policją na korzystanie z dotychczasowej siedziby. Nie zmieniły się jej warunki.
Paweł Sikora podaje, że od czasu, kiedy burmistrz do starostwa wysłał pismo odbyło się już kilka spotkań.
- Nie przerzucajmy się na pisma – mówi.
Tymczasem komendant powiatowy policji w Pajęcznie, insp. Karol Mielczarek podaje, że kluczowy jest dla nich czas. W puli do wzięcia są pieniądze na budowę i remont komend.
- Jeżeli nie zdążymy i nie zmieścimy się w pierwszych dwóch latach, to prawdopodobnie tych pieniędzy nigdy nie zobaczymy i tej komendy nigdy nie będzie, a przynajmniej przez długi czas – mówił we wrześniu ubiegłego roku miejskim radnym.
- Ja jej na pewno nie doczekam, a być może niestety państwo również – skwitował.
Magdalena Lizurej
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze