Reklama

Pacjenci będą czekać do 2027 roku – Poseł Paweł Rychlik o sytuacji w służbie zdrowia

W Polsce narasta problem długiego oczekiwania na diagnostykę i leczenie specjalistyczne, a pacjenci coraz częściej mierzą się z wielomiesięcznymi, a nawet wieloletnimi kolejkami do kluczowych badań. Sytuacja dotyczy także Wielunia, gdzie – według lokalnych sygnałów – limity finansowania NFZ na część procedur mogą być wyczerpywane już na początku roku, co dodatkowo ogranicza dostęp do świadczeń. W efekcie rośnie presja na system ochrony zdrowia i ponownie wraca pytanie o jego finansowanie oraz realną dostępność diagnostyki dla pacjentów. Temat ten poruszamy ponownie – zachęcamy również do zapoznania się z naszym poprzednim artykułem, w którym szerzej opisywaliśmy problem kolejek i ograniczeń w dostępie do badań diagnostycznych.

Kryzys dostępu do diagnostyki w Polsce i Wieluniu. Pacjenci czekają latami na badania

W polskim systemie ochrony zdrowia narasta problem ograniczonego dostępu do diagnostyki i leczenia specjalistycznego. Coraz częściej pacjenci skarżą się na wydłużające się kolejki do badań takich jak gastroskopia, kolonoskopia, tomografia komputerowa czy rezonans magnetyczny. W niektórych przypadkach czas oczekiwania - jak wskazują lokalni samorządowcy i środowiska medyczne - ma sięgać nawet kilkunastu miesięcy, a w skrajnych sytuacjach wykraczać poza kolejny rok kalendarzowy. Według sygnałów płynących z wielu szpitali powiatowych, w tym z Wielunia, jednym z głównych źródeł problemu są limity finansowania świadczeń wprowadzane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Po ich wyczerpaniu placówki nie są w stanie realizować kolejnych badań w ramach kontraktu, co skutkuje przesuwaniem pacjentów na odległe terminy.

W praktyce oznacza to, że osoby kierowane „na CITO”, czyli w trybie pilnym, wciąż muszą czekać miesiącami. W przypadku niektórych procedur diagnostycznych mowa jest nawet o przesunięciach sięgających 2027 roku. Szczególnie niepokojące są sytuacje dotyczące badań endoskopowych, które mają kluczowe znaczenie w wykrywaniu nowotworów przewodu pokarmowego. Wskazuje się, że szybka diagnostyka w tym obszarze często decyduje o rokowaniach pacjenta.

Reklama

Wieluń: limity wyczerpane w kilka tygodni

Problem dotyczy również szpitala w Wieluniu. Jak wynika z lokalnych informacji, limity na badania endoskopowe w 2026 roku miały zostać wyczerpane już w pierwszym miesiącu roku, co oznaczałoby natychmiastowe wstrzymanie lub ograniczenie dalszych przyjęć w ramach NFZ. Podobne obawy dotyczą diagnostyki obrazowej – tomografii komputerowej i rezonansu magnetycznego. Według przedstawionych danych środki przeznaczone na te badania mogą nie wystarczyć na cały rok, co w praktyce oznacza jeszcze dłuższe kolejki. Pojawiają się także sygnały o problemach w poradniach specjalistycznych, w tym kardiologicznych i endokrynologicznych, gdzie pacjenci mogą mieć ograniczony dostęp do kontynuacji leczenia.

Konferencja posła Pawła Rychlika przed Wieluńskim Szpitalem

W związku z narastającymi problemami w sprawę angażują się politycy i samorządowcy różnego szczebla. Poseł na Sejm RP Paweł Rychlik zwołał konferencję prasową przed Wieluńskim Szpitalem, w której uczestniczyli również przedstawiciele lokalnych władz samorządowych oraz media. W swoim wystąpieniu poseł odniósł się do wieloletnich inwestycji w szpital, przypominając wcześniejsze dostawy sprzętu medycznego i modernizacje, takie jak zakup karetek, tomografu czy rezonansu magnetycznego. Jednocześnie zaznaczył, że obecna sytuacja jest – jak to określił – „diametralnie inna” i budzi poważne obawy o dostęp pacjentów do świadczeń. Poseł w swoim wystąpieniu krytykował rozporządzenie Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia nr 34/2026, które - według posła - wprowadziło limity na badania diagnostyczne, w tym endoskopię oraz diagnostykę obrazową. W ostrych słowach wskazywał na konsekwencje tych decyzji:

Reklama

- Pacjenci, którzy mieli mieć wykonane badania w maju, będą je mieli w najlepszym przypadku na początku 2027 roku – podkreślił podczas konferencji parlamentarzysta

Poseł przytoczył również przypadek 43-letniego mieszkańca regionu, który – jak relacjonował – z powodu długich terminów w systemie publicznym zdecydował się wykonać badanie prywatnie, płacąc około 1800 zł. Jak zaznaczył, chodzi o przypadek osoby z grupy podwyższonego ryzyka onkologicznego. W dalszej części konferencji padły również mocne oceny polityczne dotyczące funkcjonowania systemu ochrony zdrowia. Występujący wskazywali, że obecna sytuacja prowadzi do „pełzającej prywatyzacji służby zdrowia”, ponieważ pacjenci – nie mogąc czekać w kolejkach – kierują się do sektora prywatnego. Wprost odniesiono się także do rządu i kierownictwa resortu zdrowia, wskazując je jako odpowiedzialne za obecny stan systemu. Jak podkreślano, w ocenie organizatorów konferencji decyzje te mogą mieć realny wpływ na zdrowie i życie pacjentów.

Reklama

Głos samorządowców: rosnące obawy mieszkańców

W trakcie konferencji głos zabrali również przedstawiciele rady miejskiej i powiatowej. Podkreślali , że do lokalnych radnych regularnie trafiają sygnały od mieszkańców dotyczące problemów z dostępem do lekarzy specjalistów oraz długich kolejek do badań. Zwracano również uwagę na trudną sytuację osób starszych, które – jak wskazano – często nie mają możliwości szybkiego skorzystania z prywatnej diagnostyki. Wystąpienia zakończyły się apelem o pilne działania systemowe i zwiększenie finansowania ochrony zdrowia, tak aby – jak podkreślano – pacjenci nie byli zmuszani do wielomiesięcznego oczekiwania na podstawowe badania diagnostyczne.

Narastający problem ogólnopolski

Sytuacja w Wieluniu wpisuje się w szerszy, ogólnopolski problem przeciążenia systemu ochrony zdrowia. Kolejki do diagnostyki i specjalistów są jednym z najczęściej wskazywanych wyzwań w publicznej debacie zdrowotnej, a spór o sposób finansowania świadczeń i ich limitowanie pozostaje jednym z kluczowych tematów politycznych. W tle pozostaje najważniejsze pytanie: jak zapewnić pacjentom szybki dostęp do diagnostyki, która w wielu przypadkach decyduje o skuteczności leczenia i rokowaniach.

Reklama

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości