Reklama

Jak to mówią, pierwsze koty za płoty

Od kilku tygodni w Wicherniku znów działa Koło Gospodyń Wiejskich. Panie mają już za sobą pierwszą wspólną imprezę. Był nią Dzień Kobiet.

Pomysł utworzenia koła zrodził się na zebraniu wiejskim w ubiegłym roku.

- Podsunęło go kilka osób, które wtedy były tam obecne – mówi Agnieszka Burzyńska, przewodnicząca nowo utworzonego KGW. - Pomysł spotkał się z dużym zainteresowaniem. Przez czas epidemii wszyscy siedzieli w domach i tak jakby wioska wymarła. Spotykaliśmy się tylko na zebraniach wiejskich, a to było za mało. Dlatego teraz to koło gospodyń, żeby się spotykać, coś wspólnie robić. Z zapisami nie było żadnych problemów. Dziewczyny są zdolne, kreatywne i chcą działać. Po załatwieniu formalności, zarejestrowałyśmy koło 13 lutego.

Reklama

Nie jest to pierwsze KGW w Wicherniku. Już przed wielu laty działała tu prężnie taka organizacja. Przewodniczącą była wtedy Wacława Wieczorek, a jej zastępczynią Elżbieta Podeszwa.

- To były inne czasy – wspomina pani Elżbieta. - Organizowałyśmy dużo zabaw, aby zarobić jak najwięcej funduszy na swoją działalność. Dzięki temu utworzyłyśmy tu między innymi wypożyczalnię naczyń. Oczywiście robiłyśmy dożynki, plotłyśmy na nie wieńce. W ogóle bardzo dużo się działo. To było takie koło z prawdziwego zdarzenia. Ale czasy zaczęły się zmieniać. Pani Wieczorek odeszła i nasza działalność też zamarła. Cieszę się, że znów u nas jest Koło Gospodyń Wiejskich i że tym młodym dziewczynom chce się pracować.

Reklama

Swoją działalność koło rozpoczęło z wysokiego C. Dzień Kobiet przygotowany był wręcz wzorowo. Sala została pięknie udekorowana, a szwedzki stół mający zaspokajać apetyty, to już popis umiejętności członkiń.

- Chciałyśmy zacząć od wspólnego spotkania – uśmiecha się Agnieszka Burzyńska. - Koło zarejestrowane zostało 13 lutego, więc na walentynki było już za późno. Postanowiłyśmy zrobić święto kobiet. Ponieważ funduszy jeszcze nie mamy, więc wpadłyśmy na pomysł, aby przygotować szwedzki stół. Każda z nas miała zrobić po dwie potrawy, ciasto - która co uważała. No i chyba wyszło fajnie.

Reklama

W spotkaniu uczestniczyli również zaproszeni goście. Panowie wręczyli kobietom z okazji święta czerwone goździki. Czas swoim śpiewem umilał wszystkim zespół „Skomliniacy”.

- Myślę, że ta pierwsza nasza impreza udała się – kończy Agnieszka Burzyńska. - Chcemy dalej podobnie działać. Mamy już zaplanowany Dzień Dziecka i dożynki gminne. Teraz w kole są 34 osoby i ciągle zapisują się kolejne. Lista jest otwarta. Nawet ze Skomlina są chętne do wstąpienia do nas. W naszym składzie mamy też jednego mężczyznę. To pan Damian Smok. Przyszedł na pierwsze spotkanie i zapisał się do koła, więc mamy jednego rodzynka.

Reklama

Zarząd tworzą: Agnieszka Burzyńska (przewodnicząca), Magdalena Korbaczyńska (zastępca przewodniczącej) i Magdalena Musiał (członek).

 

 

 

 

 

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 20/03/2024 01:23
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości