Ledwo siedziała za kierownicą. Bujała się z prawa na lewo, ale twardo, choć zygzakiem, podążała samochodem do upragnionego celu. Na szczęście, policjant w porę zakończył tę niebezpieczną eskapadę i prawdopodobnie zapobiegł kolejnej tragedii na drodze. Dojrzała, wydawać by się mogło, kobieta ma teraz spore kłopoty.
Sobotni wieczór, 27 czerwca, pod Kleszczowem mógł zakończyć się tragicznie. Szczęśliwie, w odpowiednim miejscu i o odpowiedniej porze znalazł się dzielnicowy z Komendy Powiatowej Policji w Bełchatowie mł. asp. Damian Krawczyk.
Policjant zmierzał właśnie do pracy, gdy na drodze ujrzał samochód jadący całą szerokością jezdni. Rzecz działa się ok. godz. 17 w miejscowości Kamień (gm. Kleszczów, pow. bełchatowski). Styl jazdy osobówki nie budził wątpliwości, że kierowca nie jest w stanie pełnej świadomości tego, co wyprawia. Jak się okazało, auto prowadziła kobieta. Miała wyraźne trudności z utrzymaniem prawidłowej pozycji za kierownicą. Pierwsze przypuszczenie dzielnicowego było oczywiste: alkohol lub narkotyki.
- Funkcjonariusz wielokrotnie próbował skłonić kierującą do zatrzymania się, dając jej wyraźne sygnały. Kobieta zignorowała jednak próby zatrzymania i kontynuowała niebezpieczną jazdę. Widząc realne zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu drogowego, dzielnicowy podjął zdecydowane działania. Zajechał jej drogę swoim samochodem, zmuszając do zatrzymania, po czym wyjął kluczyki ze stacyjki, uniemożliwiając dalszą jazdę – relacjonuje aspirant Marta Bajor, oficer prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Bełchatowie.
Dalsze działania należały do wezwanego na miejsce patrolu policji. Badanie alkomatem nie pozostawiło złudzeń. Kierująca samochodem 46-letnia mieszkanka gminy Bełchatów miała w organizmie prawie 3 promile alkoholu.
- Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości kobiecie grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów, przepadek równowartości samochodu oraz wysoka grzywna – informuje rzeczniczka bełchatowskiej komendy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze