Kompletną głupotą popisał się 21-letni kierowca, który jechał w mieście z prędkością 150 km/h! Policjantom tłumaczył, że się "zagapił", bo... słuchał głośnej muzyki.
Do zdarzenia doszło w miniony weekend na ulicy POW w Sieradzu. Przed godz. 23 do kontroli zatrzymano kierowcę forda, który w obszarze zabudowanym jechał 150 km/h, czyli aż o 100 km/h za dużo! Za kierownicą siedział 21-letni mieszkaniec Sieradza.
- Młody kierowca tłumaczył, że słuchał głośno fajnej muzyki i trochę się "zagapił" - informuje asp. sztab Agnieszka Kulawiecka, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Sieradzu.
Mężczyzna został surowo ukarany. Stracił prawo jazdy na trzy miesiące, a także otrzymał mandat w wysokości 2,5 tys. zł oraz 15 punktów karnych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze