To nie była szczęśliwa noc dla 36-latka, który został zatrzymany przez wieruszowskich dzielnicowych. Mężczyzna, jadąc rowerem ulicą Wrocławską, na widok policjantów gwałtownie skręcił w ulicę Zieloną, co zwróciło uwagę funkcjonariuszy. Mundurowi postanowili sprawdzić, co jest powodem takiej nagłej zmiany kierunku jazdy cyklisty.
Do wspomnianego zatrzymania doszło w miniony weekend - w nocy z piątku na sobotę (20/21 czerwca). Funkcjonariusze podczas rozmowy z rowerzystą wyczuli od niego alkohol. Szybko wyszło na jaw, że to nie koniec problemów rowerzysty.
- Podczas sprawdzania w policyjnych systemach wyszło na jaw, że 36-letni mieszkaniec Wieruszowa był poszukiwany celem odbycia kary pozbawienia wolności. Mężczyzna odmówił badania policyjnym alkomatem, w związku z tym pobrana mu została krew do badań na zawartość alkoholu w organizmie - komentuje st. asp. Piotr Siemicki, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wieruszowie.
Reklama
Mężczyzna został przewieziony na komendę, a później do zakładu karnego, gdzie przez najbliższe 6 miesięcy będzie odbywał zasądzoną karę. 36-latkowi za jazdę rowerem pod wpływem alkoholu grozi mandat od 1000 do 2500 złotych. Dodatkowo sąd może nałożyć na kierowcę czasowy zakaz prowadzenia rowerów.
- Pamiętajmy! Pijani kierowcy i rowerzyści w konfrontacji z poruszającym się prawidłowo uczestnikami ruchu drogowego, mogą być przyczyną tragicznych w skutkach wypadków - relacjonuje st. asp. Piotr Siemicki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze