Reklama

Jubileusz Domu Pomocy Społecznej w Skrzynnie - służy ludziom już od dziewięciu dekad

 

W czwartek 5 września w Skrzynnie odbyła się piękna i wzruszająca uroczystość. Tutejszy Dom Pomocy Społecznej obchodził jubileusz 90-lecia swojej pracy w tej miejscowości. I chociaż na przestrzeni tego okresu nosił różne nazwy, to zawsze był domem dla ludzi potrzebujących pomocy innych.

 

Wspólne świętowanie i refleksje

 

Na uroczystość przybyły dziesiątki zaproszonych gości. Wśród nich byli parlamentarzyści, przedstawiciele władz powiatowych, gminnych, dyrektorzy zaprzyjaźnionych szkół i jednostek organizacyjnych powiatu oraz gmin, przedstawiciele instytucji i organizacji współpracujących ze skrzynieńskim DPS-em. Sporą grupę tworzyli goście z innych domów pomocy społecznej i środowiskowych domów samopomocy.

Reklama

Jubileuszowe obchody rozpoczęły się od polowej mszy świętej koncelebrowanej, której przewodniczył biskup Andrzej Przybylski. Potem wszystkich zebranych powitała Emilia Łaniewska, dyrektor Domu Pomocy Społecznej w Skrzynnie.

- Ten piękny jubileusz jest dla nas symbolem wzruszeń, zadumy, refleksji i wspomnień, które -  chociaż już minione - zawsze pozostaną w naszej pamięci – mówiła. - Chciałabym wyrazić niezwykłe uznanie dla wysiłku i pracy poprzednich dyrektorów, pracowników, którzy we wzajemnej życzliwości i odpowiedzialności, przez te wszystkie lata tworzyli nasz dom.

Reklama

Ludzi tych, już odeszłych, zebrani uczcili chwilą ciszy. A po powitaniach były życzenia i podziękowania od gości dla pensjonariuszy i pracowników skrzynieńskiego jubilata.

- Od dziewięciu dekad Dom Pomocy Społecznej w Skrzynnie jest miejscem, które zapewnia schronienie, opiekę i wsparcie osobom potrzebującym – mówił przy tej okazji Maciej Bryś, starosta wieluński. - Jest to możliwe dzięki ciężkiej pracy, zaangażowaniu i determinacji wielu osób, które przez lata dbały i nadal dbają o to, aby placówka ta była prawdziwym domem dla swoich mieszkańców. Chciałbym w szczególności podkreślić zasługi pracowników tej instytucji. To wy, dzięki swojej codziennej pracy i oddaniu, sprawiacie, że tutejszy Dom Pomocy Społecznej,  jest nie tylko miejscem opieki, ale także miejscem przepełnionym życzliwością, ciepłem i wspólnotą.

Reklama

Natomiast poseł Paweł Rychlik podkreślił, że to w DPS-ach można odnaleźć prawdziwe człowieczeństwo.

- Żyjemy w jednym wielkim pędzie – mówił. - Gonimy, czasami nie wiadomo za czym. A są takie miejsca, jak Dom Pomocy Społecznej w Skrzynnie, w którym - jak przebywamy - to się zatrzymujemy. I wtedy widzimy, kim naprawdę jest człowiek i czym jest człowieczeństwo. Że to nie jest piękna pani z reklamy, czy przystojny pan z żurnala, tylko, że to człowieczeństwo jest inne, prawdziwe. I właśnie w takich miejscach, jak w Skrzynnie, możemy je odkryć.

Reklama

Bardzo ważnym momentem uroczystości było odsłonięcie i poświęcenie tablicy upamiętniającej 90. rocznicę istnienia tu Domu Pomocy Społecznej. Z tej okazji posadzono też i poświęcono pamiątkowy dąb o symbolicznym dla takiego miejsca imieniu Walenty. Jest to bowiem patron nie tylko zakochanych, ale również cierpiących na epilepsję i chorych psychicznie. 

Po części oficjalnej, przyszła kolej na artystyczną. Przygotowali ją mieszkańcy tego domu wraz ze swoimi instruktorami i opiekunami. Zaprezentowali m. in. układ taneczny do melodii walca z filmu „Noce i dnie” oraz humorystyczną scenkę na wzór serialu „Pamiętniki z wakacji”.

Reklama

Oczywiście, jak przystało na jubileusz, nie mogło zabraknąć tortu, a właściwie to czterech, bo tyle przygotowali organizatorzy, by wystarczyło dla wszystkich uczestników imprezy.

 

Od majątku ziemskiego do miejsca pomocy potrzebującym

 

Dom Pomocy Społecznej w Skrzynnie znajduje się na terenie dawnego majątku ziemskiego, którego ostatnimi właścicielami była fabrykancka rodzina Enderów z Pabianic. W 1928 r. majątek ten poddany został parcelacji. Ziemię rozsprzedano okolicznym chłopom. Zabudowania natomiast, dwór i oficynę, kupił w 1929 r. sejmik powiatu wieluńskiego. Po ich remoncie utworzono tu Szkołę Rzemiosł, którą prowadziło Zgromadzenie Braci Albertynów. Młodzież uczyła się w niej zawodów krawca i szewca. W tym okresie sejmik powiatowy utrzymywał również w podwieluńskiej Kamionce Przytułek dla Osób Starszych i Kalek.

Reklama

W 1932 r. obie te instytucje zamieniono lokalizacjami. Szkołę Rzemiosła przeniesiono do Kamionki, a przytułek do Skrzynna. Wtedy też zmienił on nazwę na Przytułek dla Biednych. Tym sposobem w Skrzynnie znalazła się instytucja, która jest pierwowzorem obecnego Domu Pomocy Społecznej i do tradycji której on nawiązuje. W rzeczywistości więc, w tym roku, powinien obchodzić 92. rocznicę rozpoczęcia swojej działalności w tej miejscowości. O fakcie tym kierownictwo DPS-u dowiedziało się stosunkowo niedawno, gdy przygotowania do 90-lecia były już daleko posunięte. A odwołanie jubileuszu byłoby dużą niezręcznością.

- Do tej pory zarówno w monografii Ostrówka, jak i historii DPS-u oraz dostępnych nam dokumentach, były informacje, że funkcjonuje on w Skrzynnie od 1934 roku – wyjaśnia Emilia Łaniewska. - Dopiero niedawno, za sprawą pana Bogusława Gadeckiego z Polskiego Towarzystwa Genealogicznego, dowiedzieliśmy się, że nasz dom istnieje tu już od roku 1932. Pierwszym dowodem na to jest informacja w gazecie "Echo Sieradzkie" z 20 kwietnia 1932 roku o zamianie lokalizacji Szkoły Rzemiosł oraz Przytułku dla Osób Starszych i Kalek, a drugim – informacja w księdze zgonów parafii Rudlice, że 8 października 1932 roku w przytułku w Skrzynnie zmarła pani Paulina Mokora. Skrzynno należało wtedy do parafii Rudlice.

Reklama

 

 

 

 

 

 

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 09/09/2024 11:44
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości