Reklama

Kamil Rychlewski wygrywa premierowy Bieg Strażaka podczas Biegu Pamięci pod Mokrą

Kamil Rychlewski, strażak ochotnik z Działoszyna, odniósł spektakularny sukces, zwyciężając w premierowym Biegu Strażaka na dystansie 998 metrów, który odbył się podczas 6. edycji Biegu Pamięci pod Mokrą. To już trzeci udział Kamila w tego rodzaju zawodach, ale po raz pierwszy udało mu się stanąć na najwyższym stopniu podium.

- Jest to mój trzeci Bieg Strażaka. Pierwszy raz pobiegłem u siebie w Działoszynie w tamtym roku, gdzie zająłem drugie miejsce. W Dąbrowie koło Wielunia, mimo lekkiej kontuzji kolana, udało mi się zająć czwarte miejsce, więc nie było najgorzej. Teraz udało się zwyciężyć. Można powiedzieć, że do trzech razy sztuka - powiedział zadowolony zwycięzca Biegu Strażaka w Mokrej Kamil Rychlewski.

Rychlewski podkreśla, że choć trasa w Mokrej wydawała się prosta, w rzeczywistości okazała się wymagająca. - Było trudno, trasa tylko z pozoru była łatwa. Cieszę się, że mimo tego udało mi się wygrać. Jestem z siebie dumny, bo osiągnąłem to bez większych przygotowań - po prostu w mundurze czuję większą adrenalinę i czuję się w nim bardzo dobrze - dodaje.

Reklama

Zwycięstwo w Mokrej to nie tylko dowód na determinację Kamila, ale także na doskonałą organizację wydarzenia.

- Z moich trzech startów oceniam ten bieg najlepiej. Organizacja była świetna, a możliwość skorzystania z masażu podczas biegu była miłym zaskoczeniem. Wielu uczestników z tego skorzystało, bo wiadomo, jak wymagające są takie biegi - relacjonuje Rychlewski.

Rodzinna pasja do Straży Pożarnej

Przygoda Kamila ze strażą pożarną rozpoczęła się oficjalnie w 2017 roku, kiedy to dołączył do Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej w Działoszynie. Jednak zamiłowanie do straży zaszczepił w nim jego tata, Jarosław, który od najmłodszych lat zabierał go do remizy.

Reklama

- Od dziecka tata Jarosław wraz z innymi druhami przekazywał mi wiedzę teoretyczną, którą z czasem przekształciłem w praktykę - wspomina Kamil.

Od 20 maja 2023 roku Kamil jest już pełnoprawnym strażakiem wyjazdowym, co umożliwiło mu ukończenie odpowiedniego szkolenia po osiągnięciu pełnoletności. Pasja do straży pożarnej nie kończy się jednak na nim i jego ojcu. Młodsza siostra Kamila, sześcioletnia Amelka, również przejawia ogromne zainteresowanie strażacką działalnością.

- Amelka od małego chciała biegać razem ze mną i tatą, kiedy słyszała syrenę. Często towarzyszy nam w remizie, na przykład przy pracach porządkowych, a kiedy zakłada koszarówkę, udaje, że gasi pożary - jest naprawdę zainteresowana tym, co robimy - mówi z dumą starszy brat.

Reklama

Rychlewski z uśmiechem dodaje, że Amelka, biorąc przykład ze starszego brata, ma szansę w przyszłości stać się jeszcze lepszym strażakiem niż on sam.

Jak dodaje Kamil na ten moment w jednostce niestety nie ma utworzonej dziecięcej drużyny pożarniczej, ale plany w zakresie jej utworzenia są bardzo poważne.

Na koniec naszej rozmowy Kamil miał ważne przesłanie.

- Chciałbym serdecznie pozdrowić wszystkich druhów i druhny z mojej jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w Działoszynie. Ale nie tylko. Chcę powiedzieć wszystkim strażakom, którzy na co dzień ratują ludzie życie - dobrze, że jesteście - podkreśla zwycięzca Biegu Strażaka w Mokrej.

Reklama

Kamil Rychlewski, jako wzór dla swojej młodszej siostry i jako zwycięzca Biegu Strażaka w Mokrej, pokazuje, że pasja, zaangażowanie i rodzinna tradycja mogą prowadzić do wielkich sukcesów.

 

 

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 04/09/2024 14:19
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości