Chociaż babcia nie stała na balkonie, a dołem dziadek nie defilował, to ostatnia niedziela sierpnia w Działoszynie potwierdziła, że jest w orkiestrach dętych jakaś siła. Park wokół Pałacu Męcińskich wypełnił się publicznością, a scena należała do muzyków reprezentujących gminy powiatu pajęczańskiego w II Powiatowym Przeglądzie Orkiestr Dętych im. Jana Kosiaka.
Niedzielne popołudnie 31 sierpnia w Działoszynie było nie lada gratką dla miłośników orkiestr dętych. Powiat pajęczański po raz drugi zorganizował przegląd gminnych zespołów. Wydarzenie zyskało imię Jana Kosiaka, który wychował i wykształcił niejedno pokolenie muzyków. Jego wkład i zaangażowanie w rozwój kultury został doceniony nadaniem mu w 2013 roku godności „Zasłużony dla Miasta i Gminy Działoszyn”.
Kwintesencja grania w orkiestrze dętej zawiera się w słowach Jana Kosiaka, który mawiał: „Muzycy w orkiestrze grają od lat. Każdego coś boli. Jednego usta, drugiego płuca, trzeciego policzki. Ale gdyby zabroniono im to robić – najbardziej bolałoby ich serce”.
- Cieszę się, że Pałac Męcińskich znowu będzie rozbrzmiewał muzyką. To ciekawe święto w Działoszynie. A wszystko za sprawą pomysłodawcy przeglądu Damiana Wrony z zarządu – akcentuje starosta pajęczański Paweł Sikora otwierając oficjalnie przegląd.
Do parku przy Pałacu Męcińskich licznie przybyli mieszkańcy całego powiatu pajęczańskiego i oficjalni goście. Byli reprezentanci władz, przedstawiciele lokalnych instytucji i organizacji oraz radni. Wielu w towarzystwie swoich rodzin. Nie zawiedli także wójtowie. Każdy z szefów pajęczańskich gmin z zapałem i dumą kibicował swojej drużynie.
Przegląd nie miał formy konkursu, jednak dwóch doświadczonych jurorów bacznie wsłuchiwało się w występy orkiestr. Celem nie była ocena, ale wydanie opinii i skonsultowanie jej z muzykami poszczególnych orkiestr. Dzięki temu artyści będą wiedzieli co robią świetnie, a co wymaga jeszcze poprawy. Tego zadania podjęło się dwóch pedagogów z Uniwersytetu im. Jana Długosza w Częstochowie: profesor nadzwyczajny Lesław Podolski i doktor Korneliusz Wiatr.
Na scenie zaprezentowało się sześć orkiestr: Orkiestra Dęta Cementowni Warta S.A., Młodzieżowa Orkiestra Dęta Gminy Rząśnia, Pajęczańska Orkiestra Dęta, Orkiestra Dęta Gminy Sulmierzyce, Orkiestra Dęta Siemkowice oraz Orkiestra Dęta Kiełczygłów.
Repertuar był bogaty. Orkiestry zagrały zarówno standardy muzyki klasycznej i marszowej, jak i utwory muzyki rozrywkowej, filmowej czy jazzowej.
Czas pomiędzy występami orkiestr umilały i cieszyły oko widzów pokazy umiejętności akrobatycznych i tanecznych w wykonaniu mażoretek Viva ze Strzelec Wielkich.
Po oficjalnych powitaniach nadszedł czas na sedno programu, czyli występy gminnych orkiestr dętych. Każdy zespół wykonał po kilka utworów z różnych gatunków muzycznych. Mini koncerty poprzedzała krótka prezentacja orkiestry, a na zakończenie kapelmistrzowie odbierali w imieniu muzyków podziękowania i gratulacje.
Inauguracja przeglądu należała do Orkiestry Dętej Cementowni Warta S.A. Swój zespół żartobliwie przedstawia kapelmistrz Artur Szczęsny mówiąc, że orkiestra powstała w XIX wieku, ale muzycy są trochę młodsi. I faktycznie, orkiestra ma ponad 130 lat, lecz ciągle odmładza się dzięki młodym muzykom. Muzyczny bakcyl często przejmowany jest z pokolenia na pokolenie. Orkiestra jest częścią większego projektu realizowanego pod skrzydłami Cementowni Warta S.A. W jego skład wchodzą też: zespół wokalny Spirit Songs Band i Akademia Młodego Muzyka.
Podczas przeglądu orkiestra z gminy Działoszyn zaprezentowała cztery utwory: „Leningrad” Billego Joela, „Dziewczyna z Ipanemy”, „Maskarada” Arama Chaczaturiana i „Perfidia” Glenna Millera.
- Bardzo się cieszę, że tyle osób muzykuje w naszych okolicach. Jest tu dzisiaj mnóstwo fajnych zespołów, a szczególnie ta ekipa – mówi Artur Szczęsny, kapelmistrz działoszyńskiej orkiestry dętej, wskazując na orkiestrę gminy Rząśnia.
- Ekipa z Rząśni pod batutą Kamila Kołatka to nasza muzyczna przyszłość. To chyba najpiękniejszy zespół jaki tutaj widujemy. Rewelacyjny widok, kiedy tak młodzi ludzie muzykują.
I właśnie ta muzyczna przyszłość wkroczyła na scenę jako druga. Wizytówką orkiestry jest edukacja dzieci i młodzieży z terenu gminy Rząśnia. Tu rozwijają swoje pasje muzyczne i uczą się współpracy w zespole. Młoda orkiestra pod batutą Kamila Kołatka działa w strukturach Gminnej Biblioteki Publicznej w Rząśni, a jej działalność finansowana jest przez gminę. Zespół ma już nawet swój fan club – W tym roku rodzice muzyków powołali do życia Stowarzyszenie Sympatyków Młodzieżowej Orkiestry Dętej Gminy Rząśnia, które wspiera jej rozwój.
Najmłodsza orkiestra przeglądu zagrała utwory: „Let it be” Beatlesów, „Circle of life” i „Crocodile rock” Eltona Johna, „Smoke on the water” Deep Purple i „Shut up and dance” Walk the Moon.
- Radość i młodość jest podstawą naszego zespołu. Grało nam się bardzo dobrze i cieszymy się, że kolejny raz możemy być na przeglądzie. Myślę, że zaprezentowaliśmy się o niebo lepiej niż rok temu. Najważniejsze, że idziemy do przodu i się cieszymy – mówi kapelmistrz Kamil Kołatek tuż po występie, a wtórują mu radosne okrzyki dzieciaków.
- Dobrze się z nimi pracuje. Mamy w Rząśni bardzo zdolną i pracowitą, choć nie zawsze grzeczną, młodzież. Ale przede wszystkim chce im się działać i tworzyć. Do tego mamy super grupę rodziców i duże wsparcie ze strony gminy, więc idziemy do przodu – dodaje.
Orkiestra Dęta Gminy Pajęczno ma ponad stuletnią historię i należy do najstarszych w regionie. Powstała w 1910 roku i od lat pozostaje wizytówką miasta. Obecnie przechodzi swój renesans pod batutą Michała Beśki i łączy tradycyjne brzmienia z nowoczesnym repertuarem. Pajęczańscy muzycy zaprezentowali swoje umiejętności w utworach: „Libertango” Astora Piazzolli, „Dziewczyna o perłowych włosach” Omegi i „Jest taki samotny dom” Budki Suflera, w którym instrumentalistom towarzyszyli wokaliści.
Orkiestrę Dętą Gminy Sulmierzyce poprowadził do boju kapelmistrz Bartłomiej Dróżdż, trębacz zarażający młodych muzyków swoją pasją i inspirujący ich do osiągania coraz wyższych standardów artystycznych. Działalność zespołu opiera się na wieloletnich tradycjach muzycznych lokalnej orkiestry strażackiej. Od 2012 roku orkiestra jest kulturalną wizytówką gminy Sulmierzyce i reprezentuje ją zarówno na lokalnych, jak i ogólnopolskich scenach. Grupa emanuje młodzieńczym entuzjazmem i energią, co widać i słychać podczas występów. Wizja nowego kapelmistrza łączy szacunek dla tradycji z nowoczesną interpretacją muzyki.
Popis świeżego brzmienia sulmierzyccy muzycy dali m.in. w utworach: „Crazy”, „Queen’s Park melody”, „Industry baby”, „Celebration” oraz „Incredible”.
– Do Działoszyna przyjeżdżamy od wielu lat i zawsze z radością. To dla nas pewne podsumowanie roku oraz okazja, żeby się spotkać i zainspirować innymi orkiestrami z powiatu – mówi Marta Szczęsna z orkiestry gminy Sulmierzyce.
Orkiestra Dęta Gminy Siemkowice to kolejny zespół o ponad stuletniej i imponującej tradycji. Przedstawiany podczas przeglądu jako istotny element dziedzictwa kulturowego regionu. Przez 40 lat orkiestra działała i rozwijała się pod batutą Stanisława Rysia. W 2024 roku kapelmistrzostwo objął Michał Beśka (prowadzący również orkiestrę pajęczańską – przyp. red.), który kontynuuje misję poprzednika, a jednocześnie wprowadza świeże spojrzenie na działalność zespołu. W siemkowickiej orkiestrze gra obecnie 30 muzyków, którzy z pasją i zaangażowaniem uczestniczą w życiu kulturalnym gminy. Swoim graniem uświetniają różnorodne imprezy i uroczystości gminne. Są integralną częścią lokalnych wydarzeń. A na tym muzycy z Siemkowic nie poprzestają. Swoją gminę reprezentują i promują także poza jej granicami.
Tym razem, na przeglądzie powiatowym, zaprezentowali m.in.: „Flowers” Miley Cyrus, „Perfect” Eda Sheerana i „Hit the road Jack” Raya Charles’a.
Orkiestra działa przy OSP Kiełczygłów pod batutą Tomasza Bilskiego – człowieka, który kocha to co robi – jak mówią o swoim kapelmistrzu kiełczygłowscy muzycy.
Orkiestra Dęta Gminy Kiełczygłów dostosowuje swój repertuar do oczekiwań słuchaczy, stawiając na muzykę rozrywkową oraz pieśni religijne i patriotyczne. Zespół zapewnia oprawę muzyczną większości gminnych wydarzeń, a tym samym jest integralną częścią życia lokalnej społeczności, zarówno w sferze świeckiej, jak i religijnej.
Występ kiełczygłowskiej orkiestry na scenie był wisienką na torcie niedzielnego przeglądu i zakończył koncerty. Wcześniej jednak kiełczygłowianie pod batutą Tomasza Bilskiego brawurowo wykonali utwór marszowy na trawniku kompleksu parkowego przy Pałacu Męcińskich.
Chociaż gmina Strzelce Wielkie nie przedstawiła podczas przeglądu swojej orkiestry, to godnie reprezentowały ją mażoretki Viva. Grupa, podzielona na cztery kategorie wiekowe: przedszkolaki, kadetki, juniorki i seniorki, jest wizytówką i chlubą gminy Strzelce Wielkie. Dziewczęta tańczą do muzyki nowoczesnej i orkiestrowej. Na co dzień trenują pod czujnym i troskliwym okiem instruktorki Patrycji Dendys, a w niedzielę do Działoszyna przyjechały z Małgorzatą Mesjasz. Dziewczyny prezentowały swoje układy pomiędzy występami orkiestr, a ich umiejętności, precyzja, energia i niegasnący uśmiech budziły aplauz publiczności.
I tak, II Powiatowy Przegląd Orkiestr Dętych w Działoszynie dobiegł końca. Ale zanim nastąpiło oficjalne zakończenie starosta pajęczański Paweł Sikora już rozważał nowy pomysł.
- W międzyczasie porozmawiałem chwilę z panami ekspertami. Bardzo mi się spodobała propozycja stałej współpracy. Może pomyślimy o profesjonalnym konkursie ponadpowiatowym, a może o innej formie dalszej współpracy. Myślę, że coś się z tego może urodzić – z lekką nutą tajemniczości mówi starosta.
A co się urodzi – to pokaże czas. Na razie uczestnicy nie mogą się już doczekać kolejnego powiatowego przeglądu orkiestr dętych i rezerwują terminy na przyszły rok.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze