W sobotę, 15 lipca, w Ładzinie (gmina Pajęczno), doszło do zdarzenia drogowego z udziałem jednego pojazdu. Kierowca osobówki został ranny. Jak się okazało prowadził wóz, mając w organizmie promile. Mundurowi czekają na wyniki próbek jego krwi, aby się przekonać, czy dodatkowo nie kierował pod wpływem środków odurzających.
Wszystko działo się tuż po 15:00.
- 27-letni mieszkaniec powiatu pajęczańskiego, kierujący seatem, na łuku drogi najprawdopodobniej nie dostosował prędkości do warunków ruchu, w wyniku czego stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do przydrożnego rowu - podaje mł. asp. Wioletta Mielczarek, rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Pajęcznie.
Młody mężczyzna został poddany badaniu na obecność alkoholu, okazało się, że wsiadł za kółko mając aż 2,5 promila w organizmie. Z wypadku nie wyszedł bez szwanku, z powodu obrażeń trafił do szpitala, gdzie dodatkowo pobrano mu krew do dalszych badań.
- Próbki zostaną poddane analizie pod kątem ewentualnego kierowania pod działaniem środków odurzających – podaje rzeczniczka pajęczańskich mundurowych.
27-latek poniósł już pierwsze konsekwencje, którymi były nie tylko obrażenia, ale również utrata uprawnień do kierowania samochodem. To jednak nie koniec kłopotów kierowcy.
- Mężczyznę prawdopodobnie czeka sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz wysoka grzywna, ponadto sąd może orzec wobec niego karę pozbawienia wolności do dwóch lat – informuje mł. asp. Mielczarek.
Przedstawiciele policji regularnie apelują o rozsądek.
- Konsekwencją bezmyślności może być ludzki
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze