Reklama

Koła Gospodyń Wiejskich z Dzietrznik, Pątnowa, Grębienia, Kamionki i Kałuż gotują tradycyjnie i ze smakiem

Koła Gospodyń Wiejskich w Dzietrznikach, Pątnowie, Grębieniu, Kamionce i Kałużach realizowały projekty kulinarne, sfinansowane z budżetu Województwa Łódzkiego. Każde z kół otrzymało 10 tys. zł, a za pozyskane środki zrealizowało warsztaty kulinarne w swojej miejscowości i doposażyło swoje zaplecza.

Wspomniane koła realizowały projekty w ramach zadania publicznego na terenie gminy Pątnów, pn. „Aktywizacja mieszkańców obszarów wiejskich oraz propagowanie produktów tradycyjnych i dziedzictwa kulinarnego”, finansowanego z budżetu samorządu Województwa Łódzkiego. Dofinansowania z tego samego programu otrzymały także inne koła z terenu powiatu wieluńskiego. Tym razem skupimy się jednak na tych z terenu gminy Pątnów.

Knedle lepsze niż przed laty w Czechosłowacji…

W sobotę 6 września, miały miejsce warsztaty kulinarne pod hasłem: „Kuchnia pełna tradycji w Dzietrznikach”. Miejscem kulinarnej zabawy była sala Ochotniczej Straży Pożarnej. Wydarzenie przyciągnęło wielu pasjonatów tradycyjnej kuchni. Panie z KGW w Dzietrznikach chętnie dzieliły się widzą i doświadczeniem oraz przepisami, przekazywanymi w ich rodzinach z pokolenia na pokolenie.

Reklama

Panie w Dzietrznikach serwowały m.in.: knedle ze śliwkami, gulasz wieprzowy z kaszą i kiszonym ogórkiem, a także domowe hamburgery.

- Mamy też pyszne ciasta. A po wspólnym gotowaniu konieczna jest integracja – śmieje się Dorota Pęcherczyk, przewodnicząca Koła Gospodyń Wiejskich w Dzietrznikach.

Zygmunt Świątek próbował dań i nie mógł się nachwalić, tak mu wszystko smakowało.

- To są prawdziwe, bardzo dobre knedle. Nie takie jak jadłem kiedyś w Czechosłowacji (od 1992 r. Czechy i Słowacja – przyp. redakcja). Tamte to były wtedy kluchy, a nie knedle – wspomina stare czasy Zygmunt Świątek.

Reklama

W ramach projektu doposażono również zaplecze kulinarne świetlicy wiejskiej w Dzietrznikach.

Co podać: bigos, żurek czy kanapki z pastą buraczaną i awokado?

Panie z Grębienia swoje warsztaty zatytułowały „Ze smakiem przez pokolenia”. Wydarzenie, podobnie jak w przypadku ich koleżanek z Dzietrznik, zorganizowały w sobotę, 6 września. Zajęcia odbyły się w budynku Ochotniczej Straży Pożarnej w Grębieniu. Dofinansowanie pozwoliło na doposażenie kuchni w remizie, która pełni także rolę świetlicy wiejskiej.

Tradycyjny bigos, żurek i domowy smalec – oto lista dań serwowanych przez panie z KGW w Grębieniu. Ich potrawy zadowoliły podniebienia nawet najbardziej wymagających smakoszy.

Reklama

Wcześniej, bo 27 sierpnia, kulinarne warsztaty zorganizowano w Pątnowie. Tutejsze Koło Gospodyń Wiejskich zrealizowało projekt w ramach tego samego zadania. Panie z Pątnowa warsztatom nadały tytuł „Jedz zdrowo na ludowo”, który wiele mówił o menu. Wiadomo było, że będzie tradycyjnie i zdrowo.

I takim oto sposobem panie częstowały: kanapkami z pastą z buraków i awokado, kremową zupą pomidorową, kluskami leniwymi z koperkiem, domową chałką i zdrowym deserem. Dla spragnionych przygotowana została orzeźwiająca lemoniada.

Reklama

W ramach projektu, podobnie jak w przypadku innych kół, doposażono miejscową świetlicę wiejską.

Wójtowi najbardziej smakował smalec z Grębienia

Już kilka dni po warsztatach wójt gminy Pątnów Jacek Olczyk, przyznaje że wciąż nie może zapomnieć smaku serwowanych dań.

- Trudno wybrać najlepszą. Żurek i bigos były pyszne. Ale muszę powiedzieć, że najbardziej smakował mi smalec z Grębienia. Jest wybitny – chwali wójt Jacek Olczyk i dodaje, że panie z wszystkich kół z terenu gminy Pątnów w kuchni czują się jak ryby w wodzie.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 11/09/2025 19:29
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości