Ochotnicza Straż Pożarna w Komornikach otrzymała kolejne w tym roku dofinansowanie. Tym razem jej budżet zasiliła kwota 20 tysięcy złotych. Druhowie chcą kupić za nią ubrania specjalne, hełmy ochronne oraz węże tłoczne.
Pieniądze pochodzą ze środków Urzędu Marszałkowskiego Województwa Łódzkiego w ramach konkursu „Zwiększenie potencjału ratowniczego ochotniczych straży pożarnych województwa łódzkiego”. Skierowany on był do jednostek, które część swojego wyposażenia przekazały w tym roku strażakom z Ukrainy. Samorząd przeznaczył na to trzy miliony złotych.
Do konkursu przystąpiło 385 OSP. Pozytywnie rozpatrzone zostały wnioski 156 jednostek, w tym ochotników z Komornik. Kwoty przyznanych dofinansowań wahały się od 3 do 20 tys. zł.
- Sprzęt dla strażaków z Ukrainy przekazaliśmy krótko po wybuchu wojny – mówi Piotr Rychlik, naczelnik Ochotniczej Straży Pożarnej w Komornikach.
- Daliśmy węże strażackie, jedno ubranie specjalne, hełmy i prądownicę prostą. To wszystko były rzeczy nieco starsze, używane, ale oczywiście całkowicie sprawne. U nas już mniej wykorzystywane, a tam bardzo potrzebne. W zamian za to, jak się później okazało, mogliśmy wziąć udział w tym konkursie. Zbiórkę sprzętu organizowała Państwowa Straż Pożarna na prośbę druhów z Ukrainy.
Teraz z otrzymanej dotacji, komorniccy strażacy uzupełnią sprzęt i wyposażenie, którymi się wcześniej podzielili. Kupią dwa ubrania specjalne wraz z butami i rękawicami strażackimi, pięć hełmów ochronnych oraz dziesięć węży tłocznych W 52 i W 75.
- Oczywiście posiadamy ubrania specjalne i hełmy – kontynuuje Piotr Rychlik.
- W każdej chwili może wyjechać od nas do akcji siedmiu ratowników, czyli maksymalna ilość. Ale chcemy, aby każdy druh, który przybiega do remizy na alarm, miał swój hełm i nie musiał rozglądać się po szafkach, by od kogoś pożyczyć. Bo teraz takich hełmów mamy siedem. Do tej pory kupowaliśmy sprzęt, który był bardziej potrzebny, niż zapasowe hełmy, ale teraz mamy możliwość uzupełnienia wyposażenia tak, by każdy nasz strażak ratownik miał swój zestaw gotowy do niesienia pomocy, jeżeli będzie alarm.
Umowę o dofinansowanie druhowie podpisali w środę 23 listopada. Chcą ją zrealizować do końca grudnia.
Ten rok jest dla komornickiej jednostki bardzo owocny i pracowity. Do tej pory udało się jej pozyskać ponad 60 tys. zł różnych dotacji i dofinansowań na zakup sprzętu i wyposażenia. Druhowie bardzo aktywnie włączyli się również w zbiórkę darów na rzecz Ukrainy.
Od końca lutego w remizie trwa generalny remont kuchni. Dużą część prac ochotnicy wykonują sami. Ponieważ, prócz tego pracują również zawodowo, wiele rzeczy wykonują wieczorami, w weekendy, dlatego remont nieco się wydłuża.
- Ale jesteśmy już na finiszu i mamy nadzieję, że niedługo będziemy mogli z kuchni korzystać – cieszy się naczelnik.
- Pierwszą imprezą, jaką chcemy po remoncie zorganizować, będzie wręczenie odznaczeń Związku Ochotniczych Straży Pożarnych przyznanych naszym druhom.
Również pod względem operacyjnym tutejsi strażacy mają się czym pochwalić. Do tej pory odnotowali ponad dwadzieścia wyjazdów do akcji ratowniczo – gaśniczych, co na jednostkę spoza Krajowego Systemu Ratowniczo – Gaśniczego jest ilością pokaźną.
- Myślę, że nasza OSP funkcjonuje prężnie – kończy naczelnik Rychlik.
- Trochę ten remont zmienił i spowolnił nasze działania, ale jak tylko go zakończymy, to z powrotem wskakujemy na stare tory, nabieramy szybkości i jedziemy dalej.
Ela Wodecka
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze