37-latek miał w organizmie prawie trzy promile alkoholu. Nie powstrzymało go to przed tym, żeby wsiąść za kierownicę. Zatrzymał go jeden z mężczyzn, który zwrócił uwagę na nietypowo jadące auto. Pijany 37-latek próbował jeszcze uciekać, przez co uszkodził jedno z aut.
Do zdarzenia doszło w czwartek, 4 lipca w Bogumiłowicach w gminie Sulmierzyce. Jeden z kierowców zwrócił uwagę na dziwny styl jazdy jadącego przed nim opla. Mężczyzna podejrzewał, że osoba kierująca może być pod wpływem alkoholu. Postanowił wyprzedzić wspomniany pojazd i zablokować mu dalszą możliwość jazdy.
- Kierujący zaczął jednak gwałtownie cofać i uderzył w stojącą za nim osobówkę. Świadek natychmiast podbiegł do kierującego, zabrał z samochodu kluczyki i nie pozwolił mu uciec - mówi mł. asp. Wioletta Mielczarek, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Pajęcznie.
Reklama
Świadek nie pomylił się: 37-letni mieszkaniec gminy Sulmierzyce miał w organizmie blisko trzy promile alkoholu! Dodatkowo okazało się, że mężczyzna nie miał prawa jazdy. Jego pojazd został skonfiskowany. 37-latek wkrótce stanie przed sądem. Odpowie za jazdę pod wpływem alkoholu i bez prawa jazdy, a także za spowodowanie kolizji. Grożą mu nawet trzy lata więzienia, zakaz prowadzenia pojazdów oraz poważne konsekwencje finansowe.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze